Barcelona i Olympiakos to dwie drużyny, które są pewnie udziału w Final Four. Dzisiaj dołączą do nich dwie kolejne. Mecz Monaco z Maccabi Tel Awiw wyłoni rywala dla Greków, natomiast oczy Katalończyków będą skierowane na WiZink Center. Real Madryt odrobił w Belgradzie stratę z pierwszych dwóch spotkań i teraz również ma piłkę meczową. Ponownie zmieniają się okoliczności spotkania. Kadrowo Królewscy ucierpieli, bo poważnej kontuzji doznał Gabriel Deck, który wypadł do końca sezonu. Pod dużym znakiem zapytania stoi też obecność Poirier.
Partizan natomiast przyjedzie do Madrytu wzmocniony obecnością Puntera. Właśnie ten zawodnik zapewnił drużynie z Belgradu zwycięstwo w pierwszym meczu i to od faulu na nim rozpoczęła się wielka bójka w drugim pojedynku. W Serbii występował tylko w roli widza, ale teraz zawieszenie się skończyło i madrytczycy mają jeszcze jeden problem do rozwiązania. Partizan odzyskał swojego lidera, więc defensywa stanie przed trudnym zadaniem.
Do tej pory w Eurolidze nikomu nie udało się odrobić stanu 0:2. Królewscy mogą się zapisać w historii, ale w podobnej sytuacji znalazł się Partizan, ponieważ w tych rozgrywkach piąte mecze w play-offach zawsze wygrywali gospodarze. Jedno jest pewne, jedna z tych serii dzisiaj dobiegnie końca. Real Madryt udowodnił swoją wartość w Belgradzie, a teraz będzie miał okazję, żeby w pełni się zrehabilitować przed kibicami za dwie porażki na początku rywalizacji.
Mecz rozpocznie się dzisiaj o 21:00. Transmisję na żywo będzie można zobaczyć na Polsacie Sport News.
Ćwierćfinały:
• Olympiakos – Fenerbahçe 3:2
• Monaco – Maccabi Tel Awiw 2:2
• Barcelona – Žalgiris 3:0
• Real Madryt – Partizan 2:2
Komentarze (2)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się