– To jasne, że jest wielokrotnie faulowany i trzeba chronić zawodników i od tego są sędziowie. Kiedy widzą ostre wejście, to pokazują kartkę. Vinícius jest często faulowany, ponieważ cały czas wchodzi w drybling, ma ten wrodzony talent, który sprawia, że wielokrotnie obrońcy muszą go sfaulować, by go zatrzymać, bo przecież ty jako defensor nie możesz pozwolić, by cię przeszedł i strzelił gola. Myślę, że on musi zrozumieć ten element gry.
– To też zawodnik, który nieco generuje kontrowersje. Jeśli masz problemy ze wszystkimi drużynami i wszystkie drużyny mają z tobą jakąś polemikę, to trzeba też trochę spojrzeć na siebie i zobaczyć, co możesz poprawić, co możesz skorygować i myślę, że w tym aspekcie ma margines do poprawy. Rozmawiasz z Moncayolą i on też ci powie, że Vinícius cały czas mówi ci rzeczy, by wybić cię z meczu, by go sprowokować. Na koniec to są rzeczy, których się nie widzi, bo to jasne, że nie możesz zobaczyć wszystkiego. Jasne, że mój kolega też może go sprowokować, ponieważ to jest futbol i tak było zawsze. Jednak myślę, że on musi skupić się na graniu.
– Ma niewiarygodny, wrodzony talent. Nie widziałem czegoś podobnego. Jest jak Messi, piłkarze w tym stylu, ale ma margines do poprawy, jest młody i myślę, że jego koledzy to wiedzą i są świadomi, że on też bardzo łatwo wyłącza się z meczu, wchodzi w prowokacje, sam prowokuje, wykonuje gesty w kierunku trybun, wskazuje na herb. Chociażby przy drugim golu ukazał się bardzo brzydki obrazek, kiedy celebruje bramkę w twarz Lucasa Torró. Myślę, że musi zachować trochę pokory i przyznać, że sam ponosi część winy w tym problemie, który staje się coraz większy i nie służy nikomu: futbolowi, jemu i jego rywalom.
Komentarze (44)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się