– Do lata w temacie Bellinghama na pewno nic się nie wydarzy. Natomiast jeśli Jude ostatecznie faktycznie przeniesie się do Realu Madryt, to będzie traktowany niczym król. Myślę, że w Realu Madryt jest coś marzycielskiego. Starają się kumulować wielu młodych zawodników, działają w ten sposób na przestrzeni kilku ostatnich lat. Poza tym bez wątpienia mają do dyspozycji odpowiednie środki finansowe.
– Real Madryt myślał, że będzie mógł sprowadzić Kyliana Mbappé, dlatego to właśnie po niego ruszyli poprzedniego lata. W tym klubie jest coś takiego, co sprawia, że sama gra dla niego jest już czymś szczególnym. I ta cała otoczka, która niezmiennie towarzyszy wszystkiemu, co związane z Realem Madryt.
– Półfinały Ligi Mistrzów? Problem Manchesteru City polega na tym, że w Lidze Mistrzów zarówno kibice, jak i sami piłkarze Realu Madryt zawsze czują się jak faworyci. To jest w ich DNA. To są rozgrywki, które zawsze zakreślają na czerwono na starce każdego sezonu. Liga Mistrzów jest dla nich ważniejsza od ligi. Nie sądzę, aby fakt, że ostatnio w tabeli przegoniło ich Atlético Madryt, miał na nich jakikolwiek wpływ. Dopóki wygrywają w Europie to się nie liczy.
– City jest dla wielu faworytem pod wieloma względami. Jednak rok temu sam byłem zdania, że City będzie dla Realu Madryt przeprawą nie do pokonania. Mimo wszystko w jakiś sposób ponownie sobie poradzili.
Komentarze (6)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się