– Pierwszy Puchar Króla? Tak, brakowało mi tego pucharu w mojej kolekcji. Dla mnie osobiście to ważne trofeum, bo chciałem wygrać wszystko co możliwe w Realu Madryt. Dzisiaj udało mi się to osiągnąć. Teraz czas na świętowanie.
– Piłki do Viníciusa? Jeśli masz w zespole takiego piłkarza, musisz starać się maksymalnie wykorzystać jego szybkość. Zagrał spektakularne spotkanie i w pierwszych 35 minutach robił ogromną różnicę. Jeśli tylko nauczy się pozostawać w swojej grze... Już jest jednym z najlepszych, ale tak, jeśli tylko uda mu się poprawić także ten aspekt... To spektakularny gracz, który daje nam bardzo dużą przewagę. Rywale bardzo cierpią, gdy muszą się z nim mierzyć, bo on nie staje. Nawet jeśli 2-3 razy coś mu nie wyjdzie, to rusza kolejny raz. Dalej biega i trudno się przed nim bronić. Ma fantastyczny okres i daje wiele drużynie. Musi tylko mniej wchodzić w te różne zamieszania [śmiech].
– Dużo rozmawiamy z Viníciusem? Ale to wszystko jest normalne, bo on ciągle jest bardzo młody. W meczu jest dużo nerwowych sytuacji, a rywal też wie, że on często wchodzi w te sytuacje. Jednak na końcu najważniejsze, żeby nie wychodził z gry przez te wszystkie rzeczy. Najważniejsze, żeby dalej grał tak, jak grał także dzisiaj. Pierwsze 30 minut było spektakularne.
– Real to specjalista od wygrywania finałów? Coś w tym jest, ale finał nigdy nie jest łatwy i dzisiaj mieliśmy tego dowód. To nie był nasz najlepszy mecz, ale to normalne, bo mierzysz się z rywalem, który zostawia życie na boisku. Po straceniu gola trochę się poprawiliśmy. Finały są po to, aby je wygrywać, a nie po to, aby w nich zachwycać.
– Dobry mecz Osasuny? Zagrali bardzo dobre spotkanie. Mocno utrudnili nam zadanie.
– City? To jeden z najtrudniejszych rywali, z jakimi możesz się zmierzyć. Jesteśmy jednak Realem Madryt i powalczymy o zwycięstwo, tak jak zawsze.
Komentarze (9)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się