La Liga poinformowała, że praktycznie wróciła do poziomu przychodowego sprzed pandemii. Rekordowe przychody zanotowano w rozgrywkach 2019/20, czyli pierwszych z pandemią, gdy kluby La Ligi łącznie zanotowały 5,07 miliarda euro przychodów. W rozgrywkach 2021/22 ta kwota wyniosła 4,84 miliarda euro.
Przychody z poprzedniego sezonu można podzielić na 5 kategorii, w których zanotowano następujące wzrosty/spadki:
- prawa do transmisji: 1,696 miliarda euro (co oznacza 0,9% wzrostu względem poprzedniego sezonu)
- prawa komercyjne: 931 milionów euro (2,9% wzrostu)
- dzień meczowy: 884 miliony euro (123,2% wzrostu)
- sprzedaż piłkarzy: 402 miliony euro (25,8% spadku)
- inne przychody: 925 milionów euro (119,3% wzrostu).
La Liga podkreśla, ze dzięki tym liczbom powraca na drugie miejsce pod względem przychodowym, a w kwestii wskaźników opartych na demografii i poziomie cenowym niedługo będzie nawet liderem takiej klasyfikacji. W kwestii samych przychodów bez wskaźników dominują Anglicy (Premier League + Championship) z 8,4 miliarda euro przychodów. Na trzecim miejscu są Niemcy (Bundesliga 1 i Bundesliga 2) z 4,5 miliarda euro przychodu, na czwartym Włosi (Serie A + Serie B) z 3,7 miliarda euro, a na piątym Francuzi (Ligue1 + Ligue2) z 3,2 miliarda euro.
Jeśli chodzi o klasyfikację demograficzną, czyli przychody klubów per capita i przy wyrównaniu poziomu cen, to Anglicy mogą pochwalić się wynikiem w wysokości 147 euro na głowę, Hiszpanie 125 euro, Włosi 73 euro, Niemcy 56 euro, a Francuzi 51 euro.
W sezonie 2021/22 łącznie kluby La Ligi zanotowały wynik finansowy netto w wysokości -140 milionów euro. Pomimo straty to najlepszy wynik netto z pięciu największych lig, bo Bundesligi łącznie zaliczyły 205 milionów euro straty, francuska LFP 601 milionów euro straty, Premier League i Championship razem 1 miliard euro straty, a Serie A i Serie B łącznie 1,15 miliarda euro straty.
La Liga ujawniła także średnią strukturę kosztową swoich klubów. W sezonie 2021/22 kluby wydały w swoich budżetach: 47% środków na personel sportowy; 6% na personel niesportowy; 14% na amortyzację piłkarzy; 18% na inne koszty; 5% na zmniejszenie wartości i zapasy; 3% na koszty operacyjne; 2% na amortyzację innych aktywów poza piłkarzami; 2% na koszty finansowe; 3% na zaopatrzenie.
Na zakończenie sezonu 2021/22 dług netto klubów Primera i Segunda División wyniósł łącznie 2,1 miliarda euro, a dług brutto 4,3 miliarda euro. To największe wartości w ostatnim pięcioleciu. La Liga podkreśla, że dług netto pozostaje stabilny, chociaż przewiduje się jego wzrost w trwających rozgrywkach z powodu trudnej światowej koniunktury. Co ważne, dług zawiera zobowiązania klubów w ramach Planu Impuls oraz miliardowy kredyt Realu Madryt na przebudowę stadionu, który klub zacznie spłacać od tego roku.
Pierwsze prognozy dotyczące sezonu 2022/23 mówią o: wzroście przychodów do 4,9 miliarda euro; wzroście wyniku netto do +27 milionów euro; wzroście długu netto do 2,9 miliarda euro.
Komentarze (3)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się