Prokuratura antykorupcyjna zajęła się raportem, w którym przeanalizowano majątek byłego sędziego Carlosa Closa Gómeza, który obecnie jest dyrektorem VAR-u w Hiszpanii, oraz obecnych arbitrów Santiago Jaime Latre, Alejandro Hernándeza Hernándeza i José Maríi Sáncheza Martíneza. Ten ostatni poprowadzi sobotni finał Pucharu Króla, a Latre będzie głównym sędzią VAR.
Clos Gómez, który karierę arbitra zakończył w 2017 roku, posiada w sumie 7 nieruchomości, które łącznie wyceniane są na ponad milion euro. Pierwszym z nich jest domek w Pinesque pod Saragossą o powierzchni 813 metrów kwadratowych, który były sędzia kupił w 2007 roku za gotówkę. W 2013 roku dokonał kolejnych czterech zakupów: mieszkania w Moncófar na wschodnim wybrzeżu kraju razem z dwoma miejscami parkingowymi i komórką lokatorską. Wszystko za gotówkę.
W 2016 roku Clos Gómez dokupił do tego dwa mieszkania i komórkę lokatorską w Saragossie. Na koniec doszło do tego 147-metrowe mieszkanie z komórką lokatorską w podmadryckim Villanueva del Pardillo, na które obecny dyrektor VAR wziął już kredyt hipoteczny.
Portal El Debate podaje, że dokument z analizą majątku sędziów przekazano prokuraturze niecały tydzień temu. Na 55 stronach dokładnie zbadano i sfotografowano nieruchomości wspomnianych czterech arbitrów. Do tego doszła analiza finansowania każdej z nich, a w większości zakupów dokonano za gotówkę. W obecnych dniach prokuratorzy mają zastanawiać się, czy ten temat może mieć związek ze Sprawą Negreiry i czy należy dołączyć go do sprawy sądowej.
Kolejnym badanym jest Jaime Latre, od obecnego sezonu wyłącznie sędzia VAR. Ten arbiter również jest właścicielem wielu nieruchomości, za które w każdym przypadku płacił gotówką. Większość z nich zakupił w 2020 roku. 24 stycznia tamtego roku pozyskał 152-metrowe mieszkanie na nowowybudowanym osiedlu w centrum Madrytu za kwotę 750 tysięcy euro. Do tego doszły trzy miejsca garażowe i dwie komórki lokatorskie. Po 10 dniach sędzia dokupił również za gotówkę kolejne mieszkanie w Madrycie – tym razem 209-metrowe za prawie milion euro. Wcześniej w 2015 roku arbiter kupił inne mieszkanie w Madrycie z miejscem garażowym i komórką lokatorską. Jego nieruchomości dzisiaj wyceniane są na około 1,8 miliona euro.
Trzecim badanym arbitrem jest Alejandro Hernández, który zadebiutował w Primera División w 2012 roku i po dwóch latach był już arbitrem międzynarodowym, a w 2016 roku poprowadził swój pierwszy Klasyk, których na koncie ma już w sumie 4. Ten sędzia nabywał nieruchomości między 2019 a 2021 rokiem. Pierwszą z nich był 190-metrowy apartament z miejscem garażowym i komórką lokatorską w Las Rozas pod Madrytem.
Następnie Hernández Hernández kupił, oczywiście za gotówkę, mieszkanie w Arrecife na Wyspach Kanaryjskich z miejscem garażowym i komórką lokatorską oraz mieszkanie w Yaizie na Wyspach Kanaryjskich. Do tego w lutym 2022 roku doszedł garaż w Las Rozas. W sumie jego majątek wycenia się na ponad milion euro.
Na koniec zostaje José María Sánchez Martínez, który jest sędzią Primera División od sezonu 2015/16 i sędzią międzynarodowym od 2017 roku, a ostatnio został też głównym arbitrem Klasyków. Ten arbitrem w 2019 roku nabył 164-metrowe mieszkanie za 655 tysięcy euro w Murcji razem z dwoma miejscami garażowymi i komórką lokatorską. Pod koniec 2022 roku dokupił do tego trzecie miejsce garażowe. To wszystko bez żadnych kredytów.
O obecnych zarobkach sędziów La Ligi można przeczytać więcej w tym artykule. Warto dodać, że jednym z głównych wątków śledztwa w Sprawie Negreiry są wypłaty gotówki przez Negreirę z jego firmowego konta. Prokuratorzy mają badać, gdzie mogły trafiać te środki.
Niektórzy dziennikarze podali, że prokuratura zaprzecza jakoby miała w swoim posiadaniu taki dokument.
Komentarze (59)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się