Dani Ceballos przeżywa obecnie swoje najlepsze momenty w białej koszulce i w tym momencie jego głównym celem jest dalsza gra na Santiago Bernabéu. Hiszpan nadaje priorytet kontynuowaniu kariery w Realu Madryt i chce podpisać nową umowę z klubem, ale, jak informuje dziennik AS, nie za wszelką cenę. Kwestie finansowe są dla piłkarza kwestią drugorzędną, a jego głównym warunkiem jest poczucie bycia istotnym elementem w projekcie sportowym. 26-latek chce mieć pewność, że ma swoje miejsce w planach trenera i w przyszłym sezonie liczy na co najmniej podobną liczbę minut co w obecnych rozgrywkach.
Problem polega na tym, że już najbliższego lata jego sytuacja może się mocno skomplikować. Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że Królewscy zakontraktują Jude'a Bellinghama, który według najnowszych doniesień zdecydował się na przenosiny do stolicy Hiszpanii. Odczucia w kwestii transferu Anglika są pozytywne, a cała operacja może zamknąć się w okolicach 120 milionów euro. Pomocnik Borussi jest priorytetem dla działaczy, ale gdyby transfer ten nieoczekiwanie nie doszedł do skutku, planem B pozostaje zawodnik Celty, Gabri Veiga. Innymi słowy, Real zdecydował się na wzmocnienie środka pola i latem zakontraktuje przynajmniej jednego nowego pomocnika.
I właśnie te transfery mogą okazać się problematyczne dla Ceballosa. Co więcej, w klubie na kolejny rok najprawdopodobniej zostaną Luka Modrić i Toni Kroos. Dani zdaje sobie sprawę, że w następnym sezonie rywalizacja o miejsce w składzie może być wyższa niż kiedykolwiek. Jego celem jest pozostanie w Realu Madryt, ale ma też z tyłu głowy EURO 2024 i wie, że jeśli chce liczyć na powołanie od Luisa De La Fuente, potrzebuje minut i regularnej gry.
Tak w skrócie wygląda sytuacja pomocnika, dla którego najbliższe tygodnie będą decydujące. Kluczowe będą tu rozmowy z trenerem, klubem oraz własnym otoczeniem. Dani musi wiedzieć, jak będzie jego rola w zespole na kolejny sezon i dopiero wtedy podejmie ostateczną decyzję. W ostatnim czasie nie może narzekać na swoją sytuację – wystąpił w 14 z ostatnich 15 spotkań Królewskich, w tym pięć razy od pierwszej minuty. Ceballos w końcu jest ważną postacią dla Carlo Ancelottiego i jest zadowolony ze swojej roli w zespole, ale na ten moment nie ma żadnej gwarancji, że w przyszłym sezonie będzie tak samo.
Komentarze (23)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się