Łatwo, szybko, przyjemnie i prawie bezboleśnie. Dzisiejsze popołudnie na Santiago Bernabéu było całkiem zadowalające. Real Madryt strzelił aż cztery gole, a mógł wygrać dziś jeszcze wyżej. Świetną skuteczność zaprezentował Karim Benzema, ale na wyróżnienie zasłużył także przede wszystkim Rodrygo Goes, którego samba zebrałaby dziś najwyższe noty.
Gdy pierwsza bramka pada już w piątej minucie, mecz od razu jest prostszy. Vinícius przeprowadził akcję w swoim stylu, a Benzema nie mógł tego zmarnować. Później rolę Viniego przejął Rodrygo i zrobił to w… wyjątkowo brazylijski sposób. Napastnik Królewskich znów się nie pomylił. Mogła wtedy istnieć obawa, że Real szybko zwolni nogę z gazu, ale swoje dołożył nawet Lucas Vázquez, który wywalczył rzut karny.
Nie wszystko w Realu Madryt dziś się zgadzało. Dwie stracone bramki wynikające z dziwnych zachowań najpierw w grze stricte defensywnej, a później ze złego rozegrania piłki, mogły wnieść trochę niepokoju. Rywal jednak w żadnym momencie, nawet po swoim drugim trafieniu, nie ruszył do przodu.
To był bardzo spokojny mecz, który poza starciami z udziałem Viníciusa nie miał podwyższonej temperatury. Raczej przypominał sparing, ale to wcale nie świadczy źle o poziomie widowiska. Kilka akcji Królewskich wyglądało znakomicie i nawet pomimo strzelenia czterech goli można odczuwać pewien niedosyt.
Gdy wyniki w lidze mają jednak drugorzędne znaczenie, może cieszyć to, że podopieczni Ancelottiego mogą grać ofensywnie i z polotem, dzięki czemu o takich wynikach jak ten w Gironie można dość szybko zapomnieć. W defensywie na pewno nie można być za to tak pasywnym jak dziś. Mamy nadzieję, że piłkarzom nie trzeba będzie tego powtarzać.
Real Madryt – UD Almería 4:2 (3:1)
1:0 Benzema 5' (asysta: Vinícius)
2:0 Benzema 17' (asysta: Rodrygo)
3:0 Benzema 42' (rzut karny)
3:1 Lazaro 45'+1' (asysta: Ramazani)
4:1 Rodrygo 47' (asysta: Ceballos)
4:2 Robertone 61' (asysta: Portillo)
Real Madryt: Courtois; Lucas, Militão, Rüdiger, Camavinga; Tchouaméni, Kroos (72' Nacho), Ceballos; Rodrygo (72' Asensio), Vinícius (82' Carvajal), Benzema
Almería: Fernando; Mendes, Chumi, Ely, Akieme (75' Centelles); De La Hoz (57' Robertone), Samú (75' Melero), Portillo; Puigmal (57' Eguaras), Lázaro, Ramazani (64' Luis Suárez)
Komentarze (263)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się