– Jak się czuję? Żyję z dnia na dzień, żyję codziennością. Oczywiście bardzo się cieszę, ale całe moje otoczenie stara się, abym twardo stąpał po ziemi i to jest ważne. Cieszę się chwilą, nie każdego dnia strzela się cztery gole Realowi. Trzeba dalej pracować. W poniedziałek rozegraliśmy świetny mecz, nie tylko z uwagi na cztery bramki, ale też ze względu na zwycięstwo, którego potrzebowaliśmy. Musieliśmy wygrać, aby trochę odbić się od dołu i zobacz, jaki jest futbol i ta wyrównana liga, w której teraz możemy myśleć nawet o awansie do europejskich pucharów.
– Czy któryś z zawodników Realu Madryt coś mi powiedział? Podszedłem podziękować Militão, który jest zawodnikiem, którego bardzo cenię. Mocno ze sobą walczymy, ale zawsze z szacunkiem. Pogratulował mi i bardzo mu dziękuję za te słowa. Powiedział mi, że to był wielki mecz i żebym się tym cieszył.
– Dlaczego trener ściągnął mnie tak szybko? Nie byłoby źle, gdyby dał mi grać troszkę dłużej, ale to decyzje trenera. To był piękny mecz, by zagrali też inni koledzy. Jestem zadowolony ze zwycięstwa.
Komentarze (17)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się