Już w niedzielę wielki europejski klasyk. Roberto Carlos przewiduje wynik meczu ("Wygramy 1:0 po golu Robinho") i jest przekonany, że nie powtórzy się historia sprzed roku. "Ronaldinho cierpi z powodu nieobecności Eto'o. Niemożiwym jest, by znów wygrali z nami 0:3. Nie damy Barcelonie złapać oddechu. Musimy wywrzeć na nich presję aż po końce boiska. To będzie szybkie spotkanie", mówi Carlos, dodając jednak: "Generalnie nie popadamy w euforię".
Na temat swojej przyszłości Roberto powiedział: "W grudniu zadecyduję, czy pozostanę jeszcze w Realu Madryt. Jeśli w następnych trzech, czterech spotkania będzie mi szło tak, jak w Bukareszcie, to będę mógł zostać tutaj jeszcze nawet na dwa lata. Tego lata bliski byłem odejścia z Realu. Przekonałem swoje dzieci, ale pojawili się Peđa i Capello. Moim celem na chwilę obecną nie są pieniądze, tylko dzieci".
Carlos wypowiedział się także na temat ewentualnego transferu młodego Marcelo z Fluminense. "To świetny piłkarz, lecz z uwagi na to, że Raula Bravo darzę ogromnym respektem, nie chcę i nie mogę o nim mówić", zakończył Brazylijczyk.
Roberto Carlos: Wygramy 1:0 po golu Robinho
Brazylijczyk typuje wynik i mówi o swojej przyszłości
REKLAMA
Komentarze (80)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się