Syn byłego gracza Realu Madryt – Marcelo, Enzo Alves, pojedzie na zgrupowanie reprezentacji Hiszpanii do lat 15. Oznacza to, że na ten moment wybiera grę dla kraju z zachodu Europy kosztem kadry narodowej Brazylii, której twarzą przez lata był jego ojciec. Młodziutki napastnik Infantilu A będzie miał okazję wystąpić w rozgrywkach Pinatar Arena Supercup, w których młodzieżowa La Furia Roja zmierzy się z Japonią, Anglią i Stanami Zjednoczonymi.
13-latek będzie jednym z najmłodszych uczestników (jest tylko dwóch graczy z rocznika 2009) kadry zdominowanej przez zawodników urodzonych w 2008 roku. Za Enzo przemawiają jednak warunki fizyczne (blisko 175 centymetrów wzrostu), które wyróżniają go na tle rówieśników i które w duecie z nieprzeciętnymi umiejętnościami piłkarskimi sprawiły, że w tym sezonie strzelił dla swojego klubowego zespołu już 32 gole w 14 meczach.
Profesjonalny kontrakt
W grudniu ubiegłego roku syn legendy Los Blancos oficjalnie wszedł na wydeptaną przez ojca ścieżkę, parafując pierwszą umowę z Realem Madryt. „Mój pierwszy kontrakt z najlepszym klubem na świecie. Jestem bardzo szczęśliwy i dumny”, pisał na swoich mediach społecznościowych. Enzo Alves jest postrzegany jako jeden z największych diamentów akademii, a jego liczby – na czele z przekroczoną barierą 100 bramek dla zespołu La Fábriki – uzmysłowiają, że mamy do czynienia z potencjalnym goleadorem.
Obok 13-latka na liście powołanych zawodników do reprezentacji Hiszpanii U-15 znaleźli się jeszcze inni przedstawiciele młodzieżowej strony Królewskich: Nacho Marina Díaz, Adrián Pérez Muñoz, Juan Vacas Díaz i Alejandro Manuel Mora González.
Komentarze (17)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się