Po 26 kolejkach liderem Ligi Endesa nie jest Real Madryt, ani Barcelona. Pierwsze miejsce zajmuje rozgrywająca bardzo dobry sezon Baskonia. Królewscy oraz Barça solidarnie przegrali w ostatniej serii gier i pozwolili Baskom wskoczyć na szczyt. Teraz któryś z dwójki gigantów zaliczy drugą porażkę z rzędu. Ligowy Klasyk wypadł na termin tuż po zakończeniu sezonu zasadniczego w Eurolidze. Tam Barcelona i Real Madryt miały bardzo podobny bilans i zajęły odpowiednio drugą i trzecią pozycję.
Real Madryt i Barcelona mierzyły się ze sobą w tym sezonie już czterokrotnie. Najpierw w finale Superpucharu Endesa, który trafił w ręce podopiecznych Chusa Mateo. Później w Eurolidze minimalnie lepsi okazali się Katalończycy (75:73), którzy powtórzyli korzystny dla siebie wynik w ligowym starciu (87:78). Królewscy odpowiedzieli w rewanżowym spotkaniu Euroligi, gdzie wygrali po dogrywce 91:86. Teraz czas na rewanżowe spotkanie w Lidze Endesa. Na ten moment to jest ostatni zaplanowany Klasyk w tym sezonie, ale można się spodziewać, że oba zespoły jeszcze staną naprzeciw siebie w play-offach.
Na dzisiejsze spotkanie do gry wrócą Williams-Goss i Llull. Obaj już mają urazy za sobą i Chus Mateo chce ich doprowadzić do formy przed startem play-offów. Oczywiście celem dzisiaj jest zwycięstwo, ale trzeba też patrzeć na wynik. W przypadku równej liczby zwycięstw o kolejności na koniec sezonu będą decydować mecze bezpośrednie. Madrytczycy mają tutaj do odrobienia dziewięć punktów z pierwszego pojedynku, w którym znakomite występy zaliczyli Laprovíttola (19 punktów) oraz Higgins (18).
Po operacji wycięcia wyrostka robaczkowego poza grą jest Poirier. W tej sytuacji większa odpowiedzialność spadnie na barki między innymi Tavaresa, ale też innych zawodników, którzy będą walczyli o zbiórki. Na koniec warto jeszcze wspomnieć, że jeśli ani Real Madryt, ani Barcelona nie wygrają sezonu zasadniczego, to może to skutkować brakiem możliwości Klasyku w finale Ligi Endesa. Do tego jeszcze daleko, ale fakt, że inna drużyna jest w tym momencie liderem to historyczna anomalia. W 39 ostatnich sezonach sezon zasadniczy w 31 przypadkach wygrywał Real Madryt lub Barcelona.
Wynik pierwszego meczu: Real Madryt – Barcelona 78:87
Mecz rozpocznie się dzisiaj o 18:30. Transmisję na żywo będzie można zobaczyć na Sportklubie i na Canal+ Sport 2.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się