REKLAMA
REKLAMA

Enzo: Szanujemy Real, ale nie czujemy strachu

Enzo Fernández wziął udział w konferencji prasowej przed meczem z Realem Madryt. Przedstawiamy wypowiedzi Argentyńczyka z tego spotkania z dziennikarzami.
REKLAMA
REKLAMA
Enzo: Szanujemy Real, ale nie czujemy strachu
Fot. Getty Images

– 10 trudnych dni i pożegnanie Pottera? Co mówił nam Lampard? Frank rozmawiał z drużyną przed tym meczem i powiedział nam, abyśmy zachowali głowę i byli skupieni. Chelsea to klub z ogromną historią. Frank opowiadał nam o tym, kiedy wygrał Ligę Mistrzów w 2012 roku i dodał, że przechodził wtedy swoje najgorsze piłkarskie chwile z Chelsea. On reprezentuje nas w najlepszy możliwy sposób i w środę damy z siebie wszystko, by również zaprezentować Chelsea w najlepszy możliwy sposób.

REKLAMA
REKLAMA

– Co sądzę o Realu Madryt? Wiemy, że Real Madryt to ogromny klub z wielką historią. To drużyna ze świetnymi zawodnikami, ale wierzymy w to, co chcemy zrobić. Luka Modrić i Toni Kroos, na przykład, to bardzo dobrzy zawodnicy, którzy wygrali wszystko i są inspiracją dla każdego. 

– Czy jest coś, co nas szczególnie martwi? Czegoś się boimy? Absolutnie nie. Jest szacunek, ponieważ to mecz piłkarski i zdajemy sobie sprawę z jakości Realu Madryt, ale z pewnością się nie ma strachu. Real ma niesamowitych zawodników, jak Benzema, Vinícius czy Rodrygo… Postaramy się ich zatrzymać, wykonując dobrą pracę w defensywie.

– Cierpienie z Argentyną podczas mundialu dużo mnie nauczyło? Zawsze są trudne momenty. Spotkania na mundialu niewątpliwie wiele uczą: trzeba być silnym i w trudnych momentach patrzeć do przodu. Holandia wyrównała w końcówce, a mimo to zachowaliśmy koncentrację. Mundial nauczył mnie, że zawsze należy iść do przodu. 

– Presja Bernabéu? Staram się nie odczuwać presji, tylko cieszyć każdym spotkaniem. To decydujące spotkania, ale nie można się bać, tylko cieszyć. Jutrzejszy mecz będzie spektaklem.

– Ten mecz to dla mnie okazja, by udowodnić, że jestem wart tyle, ile za mnie zapłacili? Będę się starał i cieszył meczem. Nie czuję, że muszę cokolwiek komukolwiek udowadniać i będę dawał z siebie wszystko dla Chelsea, tak jak zawsze robię. 

REKLAMA
REKLAMA

– Trzech trenerów w trakcie jednego sezonu? Ciągłe zmiany trenerów nie są łatwa dla zespołu, ale drużyna jest silna, jesteśmy zjednoczeni i wiemy, co oznacza Liga Mistrzów. Mentalnie jesteśmy przygotowani na mecz.

– Czy czuję się jak Ferrari? Prawda jest taka, że nie czuję, bym osiągnął szczyt w Chelsea. Jestem tu krótko i wciąż jestem w fazie adaptacji do nowego kraju. Nie jest łatwo.

– Lampard wskazał, że będę przyszłym liderem tej drużyny? Dziękuję za jego słowa. Zawsze chciałem być liderem i kiedy staję się nim w tak młodym wieku, to napawa mnie dumą. Chcę iść tą drogą. 

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (11)

REKLAMA