[Onda Cero] Zawsze mówi pan, że podstawą w futbolu jest równowaga. Statystyki mówią, że rywale oddali 17 strzałów, w tym 8 celnych. Dlaczego zabrakło równowagi i dopuściliście przeciwników do tylu okazji?
Bo kosztował nas odbiór piłki. Próbowaliśmy odbierać piłkę na połowie rywala i to był klucz, że nie byliśmy zrównoważeni. To jest powód straty 3 goli. Muszę też powiedzieć, że Villarreal świetnie rozgrywa piłkę i wymusza na tobie trochę utratę ustawienia w pressingu. Jednak przy tym wszystkim dwa razy wychodziliśmy na prowadzenie i mogliśmy skończyć mecz, bo mieliśmy sytuacje na trzeciego gola. Nie potrafiliśmy zdobyć trzeciej bramki i po tym przegraliśmy mecz. Jednak kluczem był brak równowagi.
[MARCA] Tchouaméni wrócił do jedenastki, ale gra po mundialu wiele go kosztuje. Z Camavingą w środku zespół wyglądał inaczej. Czy to wina mundialu?
Myślę, że wszyscy piłkarze prezentowali niższy poziom niż zazwyczaj. To także prawda, że trudno było o 100% motywację. Przez zmęczenie po meczu z Barceloną ewidentnie kosztowało nas zmotywowanie się w wysokim stopniu na mecz, który wymagał wysokiej motywacji. To jest dosyć normalne, chociaż ta porażka nas boli. Nie chcę rozmawiać o indywidualnościach, bo uważam, że niewielu piłkarzy zaprezentowało wysoki poziom w dzisiejszym meczu.
[Radio Nacional] To pierwsza domowa porażka w lidze i piąta w całym sezonie ligowym, co już przebiło liczbę porażek w całym poprzednim sezonie. Jak ocenia pan tę statystykę? Czy martwi to pana w kontekście Ligi Mistrzów?
Nie. W kontekście Ligi Mistrzów ta porażka nie zmienia naszego nastawienia na środowy mecz. To będzie całkowicie inne spotkanie. A w porównaniu do poprzedniego sezonu, w La Lidze obniżyliśmy poziom.
[COPE] Czy porażka jest sprawiedliwa? I czy jest pan zły na pracę sędziego, bo widziałem, że kilka razy energicznie protestował pan przeciwko jego decyzjom w sprawie fauli na Viníciusie?
Yyy... [zastanawia się 9 sekund] Uważam, że nie jest zasłużona, ale muszę też przyznać, że nie zagraliśmy na poziomie, na jakim mogliśmy zagrać. Fizycznie z drużyną jest dobrze, także z niegrającymi z ciągłością, ale można było zagrać dzisiaj lepiej. Czy zasłużyliśmy na porażkę? Nie. To nie jest zasłużona porażka, bo mieliśmy wiele sytuacji. Przy tym jak powiedziałem, zabrakło nam równowagi, którą mieliśmy szczególnie w ostatnich meczach. Co do fauli, to tak, powtarzające się faule to żółta kartka. Nie możesz pokazać kartki dopiero po 9 faulach. To za dużo. Protestowałem z tego powodu.
[El Mundo] Co najmniej podobało się panu w meczu i co najbardziej pana uspokaja przed Chelsea?
Brak równowagi. Za dużo kosztował nas odbiór i za często znajdowali zagrania między linie. Mogliśmy być dużo mocniejsi indywidualnie i drużynowo, kiedy mieliśmy prowadzenie. Dwukrotnie powinniśmy byli być solidniejsi. A środowy mecz to całkowicie inna historia.
[SER] Czy w środę może zagrać jedenastka z Camp Nou? Może pan ją powtórzyć?
[zastanawia się] Możliwe. Dzisiaj nie zmieniałem z myślą o środzie. Dokonałem rotacji, bo mecz z Barceloną postawił nam wysokie wymagania fizyczne i także mentalne. Uważałem, że odświeżenie drużyny może być dobrym rozwiązaniem. Nie wyszło dobrze... Tyle, myślimy o środzie.
[Radio MARCA] Co do zmęczenia i środy, czy drużynie zabrakło wrzucenia wyższego, bo myślała o Lidze Mistrzów? Drużynie zabrakło dzisiaj energii?
Jak mówię... Przygotowanie meczu, który jest między dwoma dużo ważniejszymi meczami, jest bardzo trudne. Nie mówię nawet o poziomie fizycznym, a motywacji, która pozwala na bycie mocniejszym w pojedynkach, dokładniejszym czy na bardziej drużynową grę. Także na większą równowagę. Dzisiaj tego wszystkiego zabrakło.
[ABC] Zostaje 10 kolejek, a jeśli Barcelona wygra w niedzielę, to będzie 15 punktów straty do lidera. Czy martwi pana, że drużyna definitywnie odpuści ligę i to wpłynie na Ligę Mistrzów oraz Puchar Króla?
Nie, nie dojdzie do odpuszczenia. Tego tu nie będzie. Zostaje 10 meczów i będziemy walczyć we wszystkich, by zdobyć jak najwięcej punktów.
[El País] Ostatnio powiedział pan, że wystawianie 4 atakujących doprowadza do utraty równowagi. Dzisiaj powiedział pan, że brak równowagi był kluczowy w tej porażce. Czy wystawiając 4 atakujących testuje pan limity tego zespołu i systemu? Czy to po prostu decyzje na dane mecze?
Równowaga jest bardzo ważna, ale czasami planujesz mecz bez wielkiej równowagi. Musisz patrzeć na plusy i minusy. Czasami chcieliśmy mieć po prostu otwarty mecz. Dzisiaj było dużo trudniej niż z Valladolidem, bo odbiór wiele nas kosztował. Czasami odbiór kosztował za dużo siły fizycznej, a czasami zagrywali piłki między nasze formacje i atakowali za linię obrony. Jeśli wystawiam 4 atakujących, to myślę - czasami także się myląc - że równowaga nie jest najważniejsza. Bo jeśli uznaję, że równowaga jest najważniejsza, to jasne, że lepiej wystawić skład z większą kontrolą w środku pola.
Komentarze (16)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się