Kilka tygodni temu Luis Enrique miał wydać pełnomocnictwo swoim zaufanym osobom, by te zaczęły szukać mu pracy w Premier League w przyszłym sezonie, jednak wszystko nabrało większego tempa. Były selekcjoner reprezentacji Hiszpanii wstępnie zakładał, że rozpocznie swój nowy projekt od sezonu 2023/2024, jednak nagłe pojawienie się Chelsea wiele zmieniło, a angaż w ekipie z północnego Londynu miał pomóc załatwić Luisowi Enrique jego przyjaciel, Iván de la Peña – donosi José Félix Díaz z dziennika MARCA.
Dziennik, który powołuje się na poranne informacje opublikowane przez Gerarda Romero, pisze, że asturyjski szkoleniowiec wyleciał do Londynu razem z De la Peñą, by na miejscu domknąć ostatnie szczegóły swojego kontraktu z Chelsea. Luisa Enrique miała przekonać ostatecznie konkurencyjna drużyna, jaką zbudowano w ostatnich miesiącach na Stamford Bridge. MARCA twierdzi, że Lucho chce przyjrzeć się propozycji i zdecyduje, czy obejmie zespół już teraz, czy jednak zdecyduje się rozpocząć pracę od lipca.
Jeśli ostatecznie tak by się stało, to MARCA nie wyklucza, że Luis Enrique zadebiutowałby w roli trenera The Blues już za tydzień w meczu z Realem Madryt na Santiago Bernabéu. Wszystko ma zależeć od dzisiejszej rozmowy z Toddem Boehlym, prezesem Chelsea.
Komentarze (14)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się