Karim Benzema piąty rok z rzędu jest na tym etapie sezonu najlepszym strzelcem Realu Madryt. Odkąd stolicę Hiszpanii opuścił Cristiano Ronaldo największa odpowiedzialność za zdobywanie bramek spoczywa właśnie na barkach francuskiego napastnika, który w obecnych rozgrywkach może liczyć na dużo większe wsparcie niż dotychczas. Na ten moment w sumie czterech zawodników Królewskich ma na koncie minimum dziesięć trafień – oprócz Benzemy są to Vinícius, Fede Valverde i Rodrygo. Po raz ostatni taka sytuacja miała miejsce jeszcze w sezonie 2016/17.
A jeszcze dwa lata temu wszystko wyglądało zupełnie inaczej. Wówczas Benzema miał na koncie 23 bramki, a drugi w klasyfikacji strzelców Casemiro zaledwie sześć. Dalej byli Vinícius, Marco Asensio i Sergio Ramos – po cztery bramki na głowę. W tamtym sezonie Francuz był jedynym zawodnikiem Los Blancos, który przekroczył granicę dziesięciu goli, a ogólne wyniki strzeleckie były wręcz zatrważające. Wystarczy wspomnieć, że w tym sezonie Real Madryt zdobył już więcej bramek w 43 meczach (92) niż wtedy w 52 spotkaniach (88). Był to jednocześnie najgorszy klubowy wynik od 27 lat.
Teraz podopieczni Carlo Ancelottiego ewidentnie wykonali krok naprzód. I jeśli Benzema i Vinícius imponowali już rok temu, tak teraz z bardzo dobrej strony pokazują się również Valverde (dwanaście bramek) i Rodrygo (dziesięć bramek). Najbliżej tego liderującego kwartetu jest Asensio, który zdobył jak na razie siedem bramek. Dalej w klasyfikacji strzelców znajdują się Luka Modrić i Éder Militão, którzy mają na koncie po sześć trafień. Zarówno dla Chorwata, jak i dla Brazylijczyka jest to obecnie najbardziej bramkostrzelny sezon odkąd przywdziewają koszulkę Los Blancos.
Ogólnie w całym sezonie 2022/23 bramki zdobywało w sumie piętnastu różnych zawodników Realu Madryt. Wśród nich znajdują się również zawodnicy Castilli – Álvaro Rodríguez strzelił w derbach z Atlético Madryt, a Sergio Arribas w półfinale Klubowych Mistrzostw Świata. Poza tym pełną listę wszystkich goleadorów kompletują Antonio Rüdiger, Toni Kroos, David Alaba i Lucas Vázquez (po dwie bramki) oraz Dani Ceballos i Eden Hazard (po jednej bramce). To z kolei oznacza, że w pierwszym zespole Królewskich jest ośmiu zawodników z pola, którzy nie mieli jeszcze okazji wpisać się na listę strzelców – Eduardo Camavinga, Dani Carvajal, Nacho, Aurélien Tchouaméni, Ferland Mendy, Álvaro Odriozola, Jesús Vallejo i Mariano.
Komentarze (1)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się