AC Milan jest zachwycony formą i ogólną postawą Brahima Díaza. W obecnym sezonie 23-letni Hiszpan odnalazł w końcu zaufanie w oczach trenera i regularność, która początkowo miała być zagrożona wobec transferu Charlesa De Ketelaere. Teraz to jednak wypożyczony z Realu Madryt atakujący jest dla Stefano Pioliego niekwestionowanym zawodnikiem pierwszego składu. „Jest obecnie w niesamowitym momencie”, chwalił swojego podopiecznego szkoleniowiec Rossonerich przed rewanżowym starciem z Tottenhamem w Lidze Mistrzów.
Mając powyższe na uwadze, nie dziwi fakt, że najbliższa przyszłość Brahima jest obecnie jednym z najgorętszych tematów w biurach na San Siro. Milan zamierza zrobić wszystko, aby wynegocjować z Królewskimi pozostanie hiszpańskiego zawodnika, z którym Los Blancos zawsze wiązali duże nadzieje i dlatego też w żadnym momencie nie zgodzili się na zapisanie klauzuli mówiącej o transferze definitywnym. A teraz wobec możliwych odejść Marco Asensio i Daniego Ceballosa drzwi do powrotu na Santiago Bernabéu otwierają się przed Brahimem otworem.
Milan powoli zaczyna godzić się z tym, że po zakończeniu obecnego sezonu młody Hiszpan wróci do Madrytu, dlatego działacze klubu z Mediolanu rozglądają się już za alternatywami. Jedną z nich jest Nicolò Zaniolo, co do którego pierwsze podchody wykonywano już w styczniu, ale wówczas zbyt duże oczekiwania finansowe ze strony Romy całkowicie tę opcję zablokowały. Włoski pomocnik przeniósł się w zimowym okienku do Galatasaray, ale teraz za około 30 milionów euro mógłby wrócić do Serie A. I tutaj właśnie na horyzoncie ponownie pojawia się Milan, który już wie, że w kolejnym sezonie Brahima zapewne już na San Siro nie będzie.
Komentarze (13)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się