– Dobrze rozpoczęliśmy mecz, we właściwy sposób, ale przez ostatnie pięć minut drugiej kwarty oni zaczęli wracać.
– Wiedzieliśmy, że to spotkanie będzie trudne. W trzeciej kwarcie Efes był w stanie trafić wiele rzutów za trzy punkty i zdobył zbyt wiele punktów, nie możemy na takie coś pozwolać. Nie byliśmy wystarczająco twardzi i nie podchodziliśmy odpowiednio blisko do nich.
– Mimo wszystko walczyliśmy do końca. Byliśmy w stanie trafić więcej rzutów za dwa punkty, a oni więcej razy trafili z dystansu i to zdecydowało. Zrobiliśmy to samo, żeby wygrać, ale oni zdobyli o jeden punkt więcej i to się liczy. Taka jest koszykówka.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się