REKLAMA
REKLAMA

Mateo: Kontuzje zmieniają plany

Chus Mateo wypowiadał się przed zaległym spotkaniem z Efesem w Eurolidze. Potwierdził, że Williams-Goss wypadł z gry z powodu zerwanego mięśnia. Do Stambułu z zespołem poleci za to Yabusele.
REKLAMA
REKLAMA
Mateo: Kontuzje zmieniają plany
Fot. Getty Images

Chus Mateo:
– To jest ważny mecz na trudnym terenie przeciwko obrońcy tytułu. Lecimy tam z chęcią na odniesienie kolejnego zwycięstwa, żeby po pierwsze – zakwalifikować się do play-offów, a po drugie – zyskać przewagę własnego parkietu. To dobry mecz dla nas, żebyśmy wyszli z niego wzmocnieni. Tu nie chodzi o eliminowanie kogoś z play-offów.

REKLAMA
REKLAMA

– Williams-Goss z nami nie poleci. Naderwał mięsień i w kolejnych dniach będziemy wiedzieli, czy jest to zerwanie pierwszego, czy drugiego stopnia. Będzie za to z nami Yabusele, chociaż nie wiem, czy będzie mógł zagrać. Kontuzje zmieniają plany. Kiedy zawodnicy ciągle wypadają i wracają, to wszystko się komplikuje.

– Szósty mecz w dwanaście dni? Tak już jest. Nie możemy się zatrzymać i rozmyślać nad tym, że natłok meczów jest duży i niektórzy zawodnicy nabawili się kontuzji z powodu tego obciążenia. W meczu z Bilbao daliśmy innym zawodnikom szansę na odegranie ważnej roli. Staramy się nie popadać w szaleństwo przez ten terminarz i skupiamy się tylko na następnym spotkaniu. Mamy mało czasu na treningi, więc staramy się wykorzystywać mecze do poprawiania niektórych rzeczy.

– Efes? Spodziewamy się, że mogą zagrać wszyscy. To jest obrońca tytułu, więc nie można się skupiać na ich brakach. Nie oceniamy tego, czy oni mają problemy, czy nie. Wiemy, jak to działa, szczególnie w przypadku Efesu.

– Alocén? Pracuje od ponad roku, ale w pewnym momencie musiał przerwać. Celem sztabu medycznego i trenerskiego jest jego powrót do zdrowia. Trzeba być cierpliwym i nie wyznaczać sobie żadnych terminów. Mamy nadzieję, że Alocén i Randolph wrócą jak najszybciej.

REKLAMA
REKLAMA

Ádám Hanga:
– Podchodzimy do meczu, który będzie nas sporo kosztować. To bardzo ważne spotkanie dla Efesu, który znajduje się o dwa zwycięstwa od miejsc w play-offach. Dla nich to jest finał, ponieważ jeśli nie wygrają, to ich sytuacja trochę się skomplikuje. Spodziewam się bardzo trudnego meczu, bardzo fizycznego i niebezpiecznego dla nas. Musimy być na to gotowi.

– Musimy zagrać bardzo dobrze w obronie. Wiemy, że Efes dużo gra jeden na jednego. Musimy wziąć na siebie indywidualne odpowiedzialności w defensywie, ale również bronić jako drużyna. W ataku potrzebujemy dobrej skuteczności rzutów z dystansu. Myślę, że jeśli będziemy dobrze bronić, zyskamy duże szanse na wygranie tego meczu.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (0)

REKLAMA