Wydawało się, że wobec kontuzji José Antonio Reyesa, Robinho wskoczy do pierwszej jedenastki Królewskich, lecz bardziej realny wydaje się wariant z dwoma napastnikami, czyli rekonwalescentem Ronaldo oraz Ruudem van Nistelrooyem.
Losy Robinho będą w dużej mierze zależały od El Fenomeno. Fabio Capello planuje w meczu z Getafe zagrać ustawieniem 4-4-2. Ronie i RvN w napadzie, Beckham z Raulem na skrzydłach, Guti i Diarra w środku pola. Emersona czeka, przynajmniej w tym meczu, ławka rezerwowych.
Z drugiej jednak strony, szkoleniowiec Blancos zdaje sobie sprawę, że Ronaldo może nie być do końca przygotowany do gry i wtedy powróci do systemu 4-2-3-1, którym piłkarze z Madrytu grali w pierwszych siedmiu oficjalnych meczach w tym sezonie. W tym ustawieniu zwiększa się liczba ofensywnych pomocników, co stwarza większe szanse Robinho, ale młody Brazylijczyk będzie musiał walczyć o pozycję także z Cassano. Więcej atutów w tej rywalizacji jest po stronie byłego gracza Santosu, ponieważ grał w meczu reprezentacji Brazylii z Kuwejtem, strzelił w nim bramkę oraz zaliczył asystę. Cassano zaś nie otrzymał powołania na spotkanie reprezentacji Włoch od Roberto Donadoniego.
Liczby
Robinho przebywał na boisku w tym sezonie tylko przez 151 minut (90 w lidze i 61 w Champions League), a w ostatnich dwóch spotkaniach w La Liga z Betisem Sewilla i Atlético Madryt nawet nie wszedł z ławki rezerwowych. Te wyniki różnią się znacznie od statystyk z poprzedniego sezonu, kiedy to gracz z numerem 10 na plecach biegał po boisku przez 493 minuty w pięciu meczach Primera División. Robinho rozegrał 37 spotkań w lidze hiszpańskiej w ostatnim sezonie, a wystąpiłby zapewne także i w ostatnim meczu, ale na przeszkodzie stanęła zbyt duża ilość żółtych kartek, które uzbierał.
Robinho w pierwszym składzie na Getafe?
Wszystko zależy od formy Ronaldo
REKLAMA
Komentarze (106)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się