FC Barcelona nie wydała żadnego oficjalnego komunikatu po tym, jak poważne zarzuty postawiła klubowi barcelońska prokuratura, a także dwóm jej prezesom, Josepowi Maríi Bartomeu i Sandro Rosellowi, oraz byłym dyrektorom Albertowi Solerowi i Óscarowi Grau. Katalończycy nie odnieśli się także do pilnego zebrania zarządu Realu Madryt, który zdecydował się, że w obronie swoich uzasadnionych interesów weźmie udział w postępowaniu, gdy tylko sędzia otworzy je dla stron poszkodowanych. Głos na Twitterze postanowił za to zabrać Joan Laporta.
„Culers, bądźcie spokojni. Barça jest niewinna tego, o co została oskarżona, i padła ofiarą kampanii przeciwko jej honorowi. Wszyscy są teraz zaangażowani w tę kampanię. Bez niespodzianki, będziemy bronić Barçy i udowodnimy niewinność Klubu. Wielu będzie musiało prostować swoje słowa. #totsUnitsFemForça”, napisał w języku katalońskim prezes Barcelony.
Prokuratura oskarżyła sam klub jako osobę prawną, o ciągłe przestępstwo korupcji w biznesie, w postaci oszustwa sportowego, nieuczciwą administrację i sfałszowanie dokumentu handlowego. Prokuratura wylicza, że od 2001 do 2018 roku Negreira otrzymał od Barcelony ponad 7,3 miliona euro.
Komentarze (77)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się