– Zawsze oglądałem Serie A, to bardzo dobra liga, choć nasza sytuacja jest akurat skomplikowana. Nadarzyła się okazja transferu, a ja jestem zmotywowany, by pomóc Sampdorii w wyjściu z obecnego położenia. Będziemy próbować. W drużynie mamy wiele kontuzji. Zamysł trenera jest właściwy, ale nie szły za tym wyniki. W potyczce z Salernitaną czułem się dobrze, zostałem zmieniony, choć czułem, że mógłbym grać dalej.
– Włoska piłka jest bardziej defensywna niż hiszpańska. Odczułem różnicę w intensywności krycia na całej długości i szerokości boiska, zawsze ktoś jest przy tobie. To bardzo konkurencyjne rozgrywki.
– Czuję się bardzo dobrze, stać mnie jeszcze na długą grę. Chcę udowodnić to na boisku, pozostaję spokojny. Miasto jest bardzo ładne, choć niewielkie. Kibice są niesamowici, niezwykle zaangażowani. Nie licząc Realu, najlepsi, jakich miałem. Robią niebywałe wrażenie.
– Pochodzę z Las Palmas, ale na razie nie myślę o powrocie. Na pewno jednak zasługują na awans. Nie będę jednak zaprzeczał, że bardzo chciałbym wrócić jeszcze do Hiszpanii.
– Z pewnością w niektórych momentach kariery się myliłem. Gdybym cofnął się o 10 lat, znalazłbym błędy. Kiedy jesteś młodszy, nie myślisz o pewnych rzeczach. Oferta z Włoch wzbudziła we mnie wielkie emocje. Najważniejsze jednak jest wyciągnąć odpowiednie wnioski i odpowiednio je wykorzystywać w życiu prywatnym i zawodowym. Dzięki temu stajesz się lepszy, a o to przecież chodzi.
– La Liga? Realu nigdy nie można przedwcześnie uśmiercać, choć nie da się ukryć, że sytuacja jest skomplikowana. Barcelona jest mocna. W Madrycie tak to już jest, że kiedy nie wygrywasz trofeów, bezpośrednio wini się trenerów.
– Nie wiem, czy Real ruszy jeszcze po Mbappé. Podejrzewam, że za kadencji Florentino już być może nie. Nie spodobało mu się to, co wydarzyło się ostatnio. A czy ja bym go ściągnął? Zależałoby to od tego, jakie byłyby szanse. Trzeba jednak patrzeć na różne aspekty. Jeśli chodzi o sam talent, sprowadziłbym go z zamkniętymi oczami.
Komentarze (9)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się