Pod niebecność Raula w dzisiejszym meczu Hiszpanii ze Szwecją kapitanem La Selección będzie Iker Casillas. Dodatkowego smaczku temu wydarzeniu dodaje fakt, że golkiper Realu Madryt w kadrze narodowej zadebiutował sześć lat temu w meczu ze... Szwecją. Otrzymanie opaski kapitańskiej to dla 26-latka wielki zaszczyt.
Niedawno mianowany kapitan, Iker Casillas, wypowiedział się na temat negatywnych komentarzy Joaquina na temat reprezentacji Hiszpanii. "Jest wystarczająco dorosły, by wiedzieć, co mówi. Dobrze wie, że w drużynie wcale nie ma chaosu, a powoływani gracze zawsze dają z siebie wszystko. Nie został włączony do drużyny, dlatego myślę, że to normalne, iż jest zgorzkniały i rozczarowany. Może mówić co chce, ale teraz potrzebujemy wsparcia od ludzi, bo to będzie niezbędne do pokonania Szwedów. Jeśli nasz trener uzna, że w przyszłości będzie to dobre posunięcie, to chciałbym, żeby Joaquín powrócił do kadry", mówił Iker.
- Najważniejszą rzeczą dla nas jest hiszpańska kadra narodowa - mówił Casillas. - Są inni gracze, będący w takiej samej sytuacji jak Joaquín, lecz nie krytykują drużyny. Zdecydowali, że nie będą komentować obecnej sytuacji i wspierają nas, tak powinien robić każdy.
Iker zapytany o otrzymaną funkcję kapitana powiedział, że oznacza to "większą odpowiedzialność", lecz uważa to za normalne, odkąd w kadrze jest zawodnikiem z największym reprezentacyjnym stażem. Casillas zaznaczył, jak bardzo ważne będzie zwycięstwo ze Szwecją, lecz dodał, iż "uniknięcie porażki" również byłoby "dobrym rezultatem".
Iker Casillas przed meczem ze Szwecją
Przedmeczowy wywiad z kapitanem reprezentacji Hiszpanii
REKLAMA
Komentarze (40)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się