Bezbramkowy remis w Sewilli, przy skromnym zwycięstwie Barcelony nad Valencią, wygenerował kolejne dwa punkty starty do pozycji lidera La Ligi. Co gorsza, dwa punkty to różnica, jaką gracze Ancelottiego mieli do odrobienia po powrocie z katarskich Mistrzostw Świata. Na 14 kolejek przed końcem sezonu sprawa campeonato wydaje się zamknięta, wszak Królewscy musieliby oszukać przeznaczenie, które nadała im historia.
Real jeszcze nigdy nie odrobił 9 punktów straty do lidera, ba … nie dokonał tego żaden zespół w całej historii hiszpańskich rozgrywek – podał MisterChip. Na Villamarín Los Blancos zaliczyli trzeci mecz bez zwycięstwa, co jest pierwszą taką sytuacją od września 2021 roku. Wtedy zremisowali z Villarrealem i ulegli Sheriffowi oraz Espanyolowi. Jednak tamta zła seria nie przełożyła się w na negatywny odbiór sezonu w wykonaniu drużyny, która sięgnęła finalnie po mistrzostwo Hiszpanii, a także Ligę Mistrzów. Teraz jest inaczej, a niekorzystna passa ekipy Carletto mocno rzutuje na decydującą fazę sezonu.
Real jest wszak krok za Barceloną w drodze po finał Pucharu Króla i 9 „oczek” za plecami rywala w ligowej tabeli. Ogromna część tej zaliczki, jaka dzieli oba kluby, narodziła się po powrocie klubowej piłki po Mistrzostwach Świata. Choć pierwsza postmundialowa seria gier wlała wiele optymizmu w serca madridismo, przynosząc wyrównanie na szczycie ligowej stawki. Real skorzystał bowiem na potknięciu Blaugrany, remisującej w derbach miasta z Espanyolem. Wyścig miał zacząć się na nowo. Nic bardziej mylnego. Od tego czasu Barça punktowała już regularnie, notując jedyną wpadkę w Almeríi, gdzie przegrała 0:1. Z kolei Real na tym samym etapie sezonu zgubił 12 punktów. Złożyły się na to dwie porażki i trzy remisy. Ten ostatni prawdopodobnie przesądził o losach mistrzostwa.
Komentarze (14)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się