REKLAMA
REKLAMA

Ronaldo coraz lepszy na treningach

Brazylijczyk rozpoczyna walkę o miejsce w składzie
REKLAMA
REKLAMA

Na wczorajszym treningu Ronaldo udowodnił, że mimo kontuzji, nie próżnował przez ostatnie dwa miesiące. W wewnętrznym sparingu był najaktywniejszym zawodnikiem, strzelił bramkę, a co najważniejsze, nie bał się ostrzejszych starć i nie odstawiał nogi.

Ronaldo, który obchodzi czwartą rocznicę debiutu w Realu Madryt (dwie bramki z Alaves), bez problemów zakończył wczorajszy, wymagający trening. Najpierw były ćwiczenia na siłowni pod okiem Massimo Neriego, a po 11:40 zawodnicy wyszli na murawę, by zagrać mecz ośmiu na ośmiu. Ronaldo zagrał razem z Diego Lópezem, Bravo, Pavónem, Beckhamem, Emersonem, Nieto (Madryt C) oraz Gutim. Roni zachwycał grą razem z Gutim. Genialnymi zagraniami ta dwójka kolejny raz pokazała, że rozumie się bez słów, jakby razem grali w piłkę od dzieciństwa.

Drużyna Ronaldo wygrała 7:4 (druga drużyna: Casilla, Roberto Carlos, Mejía, Helguera, Diarra, Raúl, van Nistelrooy i młody José Manuel), a wszystkiemu przyglądał się Capello, który mógł zobaczyć, że Brazylijczyk nie boi się walki z rywalami i nie odstawia nogi. Ponadto był bardzo aktywny, pełno go było na obu skrzydłach, naciskał obrońców drużyny przeciwnej i sam angażował się w obronę. Walcząc o piłkę, kilka razy faulował Diarrę w środku boiska. Co prawda to Beckham strzelił trzy bramki, ale to Ronaldo był bohaterem dnia. Można więc powiedzieć, że głodny bramek Ronie powrócił.

Ostatnie aktualności

Zakupy w Brazylii

Wkrótce Franco Baldini wybierze się do Kraju Kawy

114
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (73)

REKLAMA