– Real Madryt? Wszystko potoczyło się źle już od samego początku. Opuściłem Eintracht zbyt wcześnie i gdy przeniosłem się do Realu Madryt, wszystkie oczy były skierowane na mnie. Trudno było wpasować się do największego klubu na świecie. Pośród kontuzji, pandemii koronawirusa i niesprawiedliwej presji było to mało szczęśliwe doświadczenie
– We Fiorentinie mogę się rozwijać. Jestem wdzięczny Commisso [prezes klubu – przyp. red.], że naprawdę mnie tutaj chciał. Ta drużyna ma wszystko, aby wygrać Ligę Konferencji.
– Plotki łączące mnie swego czasu z Milanem? Miło byłoby móc zająć miejsce Ibry, ale nie było nic na rzeczy. Poznanie go będzie dla mnie spełnieniem marzeń i po meczu bardzo bym chciał wymienić się z nim koszulkami.
– Moje początki w futbolu? Mój ojciec pokonywał po 145 kilometrów, aby móc mnie podwozić na treningi. Bardzo często sypialiśmy w samochodzie. Było ciężko, ale ostatecznie mogłem spełnić moje marzenie, jakim było zostanie piłkarzem.
Komentarze (24)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.