Po tygodniowej przerwie koszykarze wracają do gry. Ostatnie dni mogły posłużyć drużynie do złapania oddechu, ponieważ marzec zapowiada się bardzo wymagająco. Real Madryt rozegra w tym miesiącu aż dwanaście meczów, zaczynając dzisiaj od starcia z ASVEL-em. W takiej sytuacji idealnie byłoby mieć wszystkich zawodników do dyspozycji, ale takiego luksusu Chus Mateo nie ma. Kontuzjowani są Yabusele oraz Llull, a Rudy jest chory i też nie mógł polecieć do Francji.
ASVEL kilkanaście dni temu sięgnął po Leaders Cup, czyli puchar, którego formuła przypomina hiszpański Puchar Króla. Jednak w innych rozgrywkach ta drużyna ma większe problemy. W lidze francuskiej zajmuje dopiero siódme miejsce, ale najgorzej sytuacja wygląda w Eurolidze. Po czterech porażkach z rzędu ASVEL spadł na szesnastą pozycję. Strata do play-offów jest już duża i trudno sobie wyobrazić, żeby Francuzi znaleźli się w najlepszej ósemce.
Real Madryt natomiast ciągle utrzymuje się na ligowym podium, mimo że ma o dwa mecze rozegrane mniej od drugiej Barcelony czy czwartego Monaco. Królewscy mają szansę, by zrównać się liczbą zwycięstw z liderującym Olympiakosem. Taki jest cel dzisiejszego wyjazdu. W pierwszym spotkaniu wszystko ułożyło się po myśli Chusa Mateo, a znakomity występ zaliczył wówczas Poirier. Ogólnie z ASVEL-em gra się Królewskim dosyć dobrze, bo mają na koncie siedem kolejnych zwycięstw z tym zespołem.
Wynik pierwszego meczu: Real Madryt – ASVEL 92:73
Mecz rozpocznie się dzisian o 20:00. Transmisję na żywo będzie można zobaczyc na Polsacie Sport Premium 3.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się