Era Noëla Le Graëta przeszła do historii. We wtorek, podczas nadzwyczajnego posiedzenia komitetu wykonawczego, Bretończyk zrezygnował z funkcji prezesa Francuskiej Federacji Piłkarskiej, informują wszystkie francuskie i hiszpańskie media. Był odsunięty na bok od 11 stycznia, dni po tym, jak wygłosił lekceważące uwagi pod adresem Zidane'a, a także był zaangażowany w wewnętrzny audyt, którego końcowy raport stwierdzał, że jego zachowanie jako prezesa federacji, w tym molestowanie seksualne, nie mieściło się w granicach prawa.
Rezygnacja Le Graëta była otwartą tajemnicą. Bretończyk stracił całe poparcie wewnątrz reprezentacji po upublicznieniu wyników wewnętrznego audytu prowadzonego przez władzę wykonawczą i Ministerstwo Sportu. Jego kadencja trwała 12 lat i w tym czasie reprezentacja Francji sięgnęła po mistrzostwo świata w 2018 roku i zdobyła tytułu Ligi Narodów przeciwko Hiszpanii w 2021 roku.
Tron prezesa federacji pozostaje osierocony do czasu przeprowadzenia kolejnych wyborów. Philippe Diallo pełni obecnie funkcję tymczasowego prezesa po tym, jak Le Graët został zawieszony 11 stycznia w oczekiwaniu na wydanie raportów z audytu wewnętrznego. Aby można było przeprowadzić przedterminowe wybory, musi się za tym opowiedzieć co najmniej 25%, czyli jedna czwarta członków zgromadzenia federacji, co Francuska Federacja Piłkarska wyraźnie zaznacza w swoim statucie.
Philippe Diallo, tymczasowy prezes, ma spotkać się z wysoko postawionymi urzędnikami francuskiego futbolu, aby rozstrzygnąć przyszłość reprezentacji Francji. Z kolei kontrakt Deschampsa, przedłużony do 2026 roku jednostronnie przez Le Graëta, nie może zostać zerwany, ponieważ został podpisany i zatwierdzony na radzie federacji, która odbyła się na początku tego roku. Reprezentacja Francji wchodzi zatem w nową erę.
Aktualizacja: Francuska Federacja Piłkarska potwierdziła oficjalnie, że Le Graët podał się do dymisji.
Komentarze (10)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się