– Remis jak zwycięstwo? Cóż, to ważny punkt na trudnym stadionie, na którym trzeba bardzo dobrze rywalizować. Real Madryt aspiruje do wygrania ligi. My graliśmy w dziesiątkę, a i tak wyszliśmy na prowadzenie. Ewidentnie zabrakło nam uwagi, były zmiany i nie byliśmy uważni przy kryciu w polu karnym, nie wiedzieliśmy, kto ma kogo kryć, co sprawiło, że nikt nie krył tego, co strzelił głową i tak doprowadzili do remisu. Trzeba docenić ten punkt po tym, jak to wszystko się potoczyło.
– Wyszliśmy na prowadzenie, grając w osłabieniu? Mamy wiele narzędzi, by podejść pod bramkę przeciwnika, tworzyć okazje i strzelać gole. Stały fragment gry zawsze były naszą dobrą bronią, choć ostatnio straciliśmy trochę efektywności. Dziś znów zdobyliśmy taką bramkę, to pozwoli nam się rozwijać. To ważny punkt i już myślimy o następnym meczu.
– Czerwona kartka dla Correi? Byłem daleko, nie widziałem tego dobrze. Mówili mi, że mogli to obejrzeć na powtórkach i to nie było na czerwoną. Są odpowiedni ludzie, by to osądzić, też nie chcę w to wchodzić. Ja robię swoje i skupiam się na kopaniu piłki.
Komentarze (2)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się