– Gil Manzano arbitrem derbów Madrytu? Zobaczymy w sobotę. To nie jest zbyt spolegliwy arbiter, wystarczy najmniejszy pretekst i wylatujesz z boiska. Zobaczymy, czy będzie bardziej skoncentrowany i bezstronny. Niech nie będzie ani po jednej, ani po drugiej stronie. Skoro mamy już VAR, to nie może dochodzić do takich błędów jak za moich czasów. Wiemy, że bardzo trudno jest gwizdać w meczu z Realem Madryt, ponieważ towarzyszy temu wielka presja. Ale derby to derby i arbiter musi mieć odwagę. Nie może się powtórzyć to, do czego doszło w Copa del Rey, gdy Ceballos nie wyleciał z boiska. Ale Bernabéu dla żadnego arbitra nie jest łatwe, ponieważ kibice mocno naciskają.
– Cholo, podobnie jak Luis [Aragonés – przyp. red.], bardzo przeżywa te mecze… Simeone na pewno przygotuje jakąś historię czy przemowę, aby zmotywować swoich zawodników i na pewno dojdzie też do indywidualnych pogadanek z niektórymi, jak to Sabio robił właśnie ze mną. Mówił mi, że na boisku trzeba umrzeć. Na Bernabéu w starciu z Realem Madryt musisz wylewać z siebie krew.
– Zakończenie kariery reprezentacyjnej Sergio Ramosa? Jego kariera jest niesamowita. To fenomen i pozostaje mu pogratulować tego wszystkiego, co osiągnął. My jako colchoneros wielokrotnie cierpieliśmy z jego rąk, ale mimo rywalizacji przyznaję, że to wielki mistrz.
Komentarze (15)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się