Pablo Laso ciągle pozostaje bez klubu, więc oferty nie przestają do niego spływać. Ostatnio izraelskie media informowały o propozycji z reprezentacji Izraela. Trener dał sobie kilka dni do namysłu, lecz w tym momencie wydaje się, że odrzucił tę możliwość. Poinformował o tym Izraelski Związek Koszykówki. Powodem negatywnej odpowiedzi było kilka propozycji z Euroligi na nowy sezon. Laso chce mieć więcej czasu na podjęcie decyzji.
Grecki portal Sport24 informuje, że do walki o usługi szkoleniowca włączył się Panathinaikos. Grecy zwolnili ostatnio Dejana Radonjicia i do końca sezonu w roli trenera będzie występował Christos Serelis. Latem klub planuje sięgnąć po szkoleniowca z najwyższej europejskiej półki, dlatego jednym z kandydatów jest Pablo Laso.
Władze Panathinaikosu zdecydowały się na zwolnienie Radonjicia po ledwie kilku miesiącach pracy. W lidze klub z Aten spisuje się nieźle, bo zajmuje drugie miejsce w sezonie zasadniczym z bilansem 13 zwycięstw i 2 porażek. Lepszy jest tylko Olympiakos (15-0). Jednak na niekorzyść czarnogórskiego trenera zadziałała gra w Eurolidze. Tam Panathinaikos wygrał ledwie 8 razy w 24 kolejkach i zajmują trzecie od końca miejsca. Ostatecznym impulsem do zwolnienia była wysoka porażka (65:81) w półfinale Pucharu Grecji z głównym rywalem, czyli Olympiakosem.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się