Sergio Llull przeszedł badania medyczne, które potwierdziły, że doznał kontuzji więzadła. Urazu nabawił się w ćwierćfinałowym starciu z Valencią w Pucharze Króla. Kolano Hiszpana mocno się wygięło i początkowo można się było spodziewać najgorszego, czyli zerwania więzadła. Llull oczywiście nie mógł zagrać w kolejnych meczach, chociaż wtedy pojawiały się pierwsze doniesienia o tym, że kontuzja nie jest tak poważna.
Poniedziałkowe badania potwierdziły uspokajające informacje. Co prawda doszło do silnego skręcenia kolna i uszkodzenia więzadła pobocznego przyśrodkowego, ale nie jest to zerwanie. Przerwa od gry potrwa od sześciu do ośmiu tygodni. To oznacza, że Sergio może wrócić do gry na początku kwietnia w optymistycznym wariancie. Z pewnością jego obecność przyda się na najważniejsze spotkania w sezonie.
Półfinał Pucharu Króla, w którym Real Madryt przegrał z Unicają, też zostawił po sobie poszkodowanych zawodników. Musa nie był w stanie kontynuować gry po silnym uderzeniu w głowę. Bośniak początkowo miał nawet problemy ze złapaniem równowagi, ale badania nie wykazały niczego poważnego. Tavares również otrzymał mocny cios i w jego przypadku skończyło się to rozciętym łukiem brwiowym. Nie przeszkodzi mu to jednak w kolejnych występach.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się