Fabio Capello, były trener Realu Madryt, chwalił swojego rodaka Carlo Ancelottiego i przekonywał podczas audycji, że to najlepszy fachowiec, jakiego miało włoskie calcio. „Ancelotti jest wielkim trenerem, największym, jakiego mieliśmy we Włoszech, jest najlepszy ze wszystkich, bo wygrywanie na każdej płaszczyźnie jest trudne”, zadeklarował w Radiu Rai.
Capello przestrzegł także kolegę po fachu, odnosząc się do plotek łączących Carletto z reprezentacją Brazylii. „Prowadzenie kadry to zupełnie co innego”. 76-latek przyznał natomiast, że zwieńczenie kariery trenerskiej na ławce Canarinhos byłoby ogromną nobilitacją dla obecnego szkoleniowca Królewskich. „To piękna i ciekawa wizja. Trenowanie reprezentacji narodowej to zupełnie inna sprawa, ale prowadzenie Brazylii może być wymarzonym zakończeniem kariery, tak jak u mnie w przypadku angielskiej kadry”.
Emerytowany już trener wspominał również o casusach Rafaela Leão oraz Nicoli Zaniolo, który kilka dni temu był bohaterem zaskakującego transferu z Romy do tureckiego Galatasaray. Zdaniem byłego opiekuna Los Blancos z lat 1996–1997 oraz 2006–2007, dwie wielkie nadzieje włoskiej piłki są niewłaściwie prowadzone i myślą wyłącznie o umowach. „Leão ciągle wydaje się fenomenem, nie można go pomijać. Jest niezbędny, ale to jasne, że nie jest tym samym, którym był w poprzednim roku”, ocenił Capello. „Podobnie Zaniolo, który jest niewłaściwie prowadzony. Jego głowa jest przy umowach, a nie na placu gry. Powinniśmy dać mu trochę spokoju, jednak pozostawienie go bez gry nie pomaga mu i tylko pogłębia jego smutek”, stwierdził Capello.
Komentarze (7)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się