REKLAMA
REKLAMA

Arribas: Ta koszulka będzie dla mnie szczególną pamiątką

Sergio Arribas udzielił kilku wypowiedzi dla klubowych mediów po meczu z Al-Ahly, w którym zdobył swoją premierową bramkę w koszulce pierwszego zespołu Realu Madryt. Poniżej przedstawiamy zapis wypowiedzi wychowanka Królewskich.
REKLAMA
REKLAMA
Arribas: Ta koszulka będzie dla mnie szczególną pamiątką
Fot. Getty Images

– Odczucia po zdobytej bramce? Jak mówisz, pierwszy kontakt z piłką i od razu gol. Chciałbym podziękować całej rodzinie i wszystkim tym, którzy wspierają mnie podczas codziennej pracy i robią wszystko, abym był coraz lepszy i szedł do przodu. Przede wszystkim chciałbym również podziękować kolegom z zespołu, którzy bardzo dobrze mnie przyjęli.

– Nie spodziewałem się takiego rozwoju sytuacji. David wykonywał rzut wolny i zostałem nieco z tyłu na ewentualną dobitkę, gdyby piłka trafiła akurat w tę strefę. Pierwsze przyjęcie nie było najlepsze, poprawiłem sobie piłkę i uderzyłem z całej siły. I szczęśliwie padła bramka.

– To dla mnie bardzo dobry sezon. Castilla już od kilku lat nie była tak wysoko w tabeli. Jesteśmy na drugim miejscu, dobrze się prezentujemy i tracimy dwa punkty do lidera. Chciałbym też podziękować kolegom z Castilli, którzy zawsze wspierają mnie w tym, abym wciąż się rozwijał. Również trenerowi, Raúlowi, z którym pracuję już od kilku lat i zawsze oczekuje ode mnie tego, co najlepsze. Mam nadzieję, że ten sezon dalej będzie tak wyglądał, dalej będę się rozwijał jako piłkarz i człowiek oraz osiągniemy tę wyczekiwaną fazę play-off i awansujemy do Segunda División.

REKLAMA
REKLAMA

– Co zrobię z koszulką po meczu? Przede wszystkim zbiorę podpisy od wszystkich zawodników. Będzie to dla mnie szczególna pamiątka, pierwsza bramka w koszulce Realu Madryt, największego klubu na świecie. Zawiśnie obok koszulki z debiutu.

– Z kim się skontaktowałem od razu po meczu? Oczywiście z rodziną i narzeczoną, którzy zawsze mnie wspierają i są dla mnie fundamentem do tego, aby dalej się rozwijać. Tę bramkę dedykuję właśnie im, całej rodzinie i wszystkim, którzy są wokół mnie, ponieważ to wszystko dzięki nim.

– Awansowaliśmy do kolejnego finału. Podchodzimy do niego z wielkimi nadziejami i chęciami. Pierwszy zespół przeszedł bardzo trudną drogę w Lidze Mistrzów, aby ostatecznie tutaj dotrzeć. Teraz cieszymy się codziennymi treningami i panującą tutaj atmosferą, a w sobotę idziemy po zwycięstwo.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (43)

REKLAMA