Oceny zawodników po meczu z Al-Ahly
13. Łunin
Z Łuninem jest trochę jak z Nacho. Kiedy dostaje szansę, zawsze staje na wysokości zadania i gwarantuję określoną jakość. Zanotował cztery interwencje, był cały czas czujny i skoncentrowany, co udowodnił przede wszystkim dwoma paradami po strzałach przy bliższym słupku, którymi próbowali zaskoczyć go przeciwnicy. Dał się pokonać tylko raz – po uderzeniu z jedenastu metrów. Poza jednym złym podaniem do Davida Alaby, które wygoniło Austriaka i przysporzyło mu problemów, nie ma się do niego o co przyczepić. Ukrainiec rozegrał naprawdę dobry mecz.
- Ocena redakcji:
- 4,6 4,6
- Ocena redakcji
- Ocena użytkowników:
- 4,3 4,3
- Ocena użytkowników
- Twoja ocena:
- Twoja ocena
| Minuty | 99 |
|---|---|
| Gole stracone | 1 |
| Interwencje | 4 |
| Faulował | 0 |
| Faulowany | 0 |
| Kartki | - |
6. Nacho
Bezbłędny. Najwyraźniej opaska kapitańska tym razem dodała mu pewności siebie. Wychowanek znakomicie zabezpieczał prawą stronę boiska, zanotował kilka klinicznie czystych odbiorów i przechwytów, a do tego rozczytywał zamiary graczy Al-Ahly niczym fascynującą, acz lekką w odbiorze książkę. Doświadczenie i odpowiedzialność 33-latka ujawniły się w dwóch sytuacjach w polu karnym, gdy w dwukrotnie w zwarciu z rywalem inteligentnie cofnął nogę, by nie dać sędziemu pretekstu do podyktowania rzutu karnego. Jakby tego było mało, kilka razy podłączył się do ataku.
- Ocena redakcji:
- 4,8 4,8
- Ocena redakcji
- Ocena użytkowników:
- 4,3 4,3
- Ocena użytkowników
- Twoja ocena:
- Twoja ocena
| Minuty | 99 |
|---|---|
| Gole | 0 |
| Asysty | 0 |
| Strzały | 1 |
| Strzały celne | 0 |
| Podania kluczowe | 0 |
| Faulował | 0 |
| Faulowany | 1 |
| Kartki | - |
22. Rüdiger
Forma Niemca rośnie. W ostatnich spotkaniach regularnie gwarantuje spokój w tyłach i stara się również brać czynny udział w konstruowaniu akcji od tyłu. Z dwójki, która utworzyła wczoraj parę stoperów, to on wydawał się pewniejszym punktem. Dobrze się ustawiał i potrafił zrobić użytek z piłką przy nodze. Kolejny raz był pierwszym ochotnikiem do obrony swoich kolegów z drużyny w sytuacji konfliktowej, a taka postawa też jest niezwykle cenna.
- Ocena redakcji:
- 4,6 4,6
- Ocena redakcji
- Ocena użytkowników:
- 3,9 3,9
- Ocena użytkowników
- Twoja ocena:
- Twoja ocena
| Minuty | 99 |
|---|---|
| Gole | 0 |
| Asysty | 0 |
| Strzały | 1 |
| Strzały celne | 1 |
| Podania kluczowe | 0 |
| Faulował | 0 |
| Faulowany | 1 |
| Kartki | - |
4. Alaba
Dało się zauważyć, że Alaba rozgrywał pierwsze spotkanie w wyjściowym składzie po powrocie po kontuzji. Miał problemy ze złapaniem swojego rytmu, był nieco niepewny, ale z drugiej strony miał sześć odbiorów i z minuty na minutę coraz lepiej radził sobie z wyprowadzeniem piłki. Szczególnie w drugiej połowie.
- Ocena redakcji:
- 4,2 4,2
- Ocena redakcji
- Ocena użytkowników:
- 3,9 3,9
- Ocena użytkowników
- Twoja ocena:
- Twoja ocena
| Minuty | 99 |
|---|---|
| Gole | 0 |
| Asysty | 0 |
| Strzały | 0 |
| Strzały celne | 0 |
| Podania kluczowe | 0 |
| Faulował | 1 |
| Faulowany | 0 |
| Kartki | - |
12. Camavinga
Francuz w ostatnich tygodniach był bardzo chwalony za grę na lewej obrony. Wczoraj nie było tak kolorowo. Ma za sobą chyba najgorszy występ na tej pozycji w barwach Realu Madryt. Lewa strona, za którą powinien być odpowiedzialny, była źródłem ciągłych problemów. Cierpiał w pojedynkach z ruchliwym Husseinem El Shahatem, którego koniec końców sfaulował we własnym polu karnym, prokurując rzut karny dla Al-Ahly. Kłopot sprawiało mu odpowiednie ustawienie się w fazie przejścia z ataku do obrony. W ofensywie znów wyglądał obiecująco, zanotował jedno kluczowe podanie, płynnym przechodzeniem między pozycją pomocnika a bocznego obrońcy dawał zespołowi dodatkowy wariant rozegrania i kreował przestrzeń dla Viníciusa. Ten mecz pokazał jednak, że Camavinga jako lewy defensor będzie zmuszony cierpliwie zgłębiać tajniki gry obronnej.
- Ocena redakcji:
- 2,8 2,8
- Ocena redakcji
- Ocena użytkowników:
- 3,4 3,4
- Ocena użytkowników
- Twoja ocena:
- Twoja ocena
| Minuty | 99 |
|---|---|
| Gole | 0 |
| Asysty | 0 |
| Strzały | 0 |
| Strzały celne | 0 |
| Podania kluczowe | 1 |
| Faulował | 4 |
| Faulowany | 2 |
| Kartki | - |
18. Tchouaméni
Przeciętne zawody. Nie jest to jeszcze najlepsza wersja Francuza, którą mogliśmy oglądać jesienią. W stykowych sytuacjach brakowało mu zdecydowania, podobnie zresztą jak dokładności i siły w kilku zagraniach do przodu. Lepiej prezentował się w drugiej odsłonie, gdy jego wkład w poczynania drużyny był większy. Jeśli jeszcze za coś można Tchouaméniego pochwalić, to z pewnością za współpracę z Modriciem i Kroosem, którzy ubezpieczani przez niego, mogli skupić się na innych zadaniach.
- Ocena redakcji:
- 3,6 3,6
- Ocena redakcji
- Ocena użytkowników:
- 3,6 3,6
- Ocena użytkowników
- Twoja ocena:
- Twoja ocena
| Minuty | 99 |
|---|---|
| Gole | 0 |
| Asysty | 0 |
| Strzały | 2 |
| Strzały celne | 2 |
| Podania kluczowe | 1 |
| Faulował | 0 |
| Faulowany | 0 |
| Kartki | 85' |
10. Modrić
Coraz lepiej, ale wciąż nie jest to najwyższa dyspozycja Lukity. Nie wyróżniał się na przestrzeni całego spotkania, brakowało mu tej charakterystycznej intensywności, ale zawsze był obecny w kluczowych momentach. W gruncie rzeczy ciężko znaleźć akcję, która nie przeszłaby przez nogi Chorwata. Łącznie popisał się trzema kluczowymi podaniami, a wisienką na torcie było kapitalne prostopadłe zagranie do Rodrygo, który przegrał pojedynek z golkiperem, ale do dobitki dopadł Fede Valverde i podwyższył wynik. Niestety w 87. minucie Modrić nie wykorzystał rzutu karnego, choć obyło się to bez konsekwencji, bo później Królewscy zdołali strzelić jeszcze dwa gole. Prócz tego celność dośrodkowań madryckiego weterana pozostawiała wiele do życzenia, choć w ostatnich tygodniach jest to akurat bolączka całego zespołu.
- Ocena redakcji:
- 3,6 3,6
- Ocena redakcji
- Ocena użytkowników:
- 3,4 3,4
- Ocena użytkowników
- Twoja ocena:
- Twoja ocena
| Minuty | 96 |
|---|---|
| Gole | 0 |
| Asysty | 0 |
| Strzały | 1 |
| Strzały celne | 1 |
| Podania kluczowe | 0 |
| Faulował | 0 |
| Faulowany | 2 |
| Kartki | - |
8. Kroos
Nadawał rytm i tempo wszystkim akcjom Realu. Odpowiadał za dystrybucję piłki z jak zwykle wysokim procentem celnych podań (93,5%), dokładając do tego dwa kluczowe zagrania. W skrócie – robił swoje. Gorzej było jednak w obronie. Niemiec kilkukrotnie gubił krycie w polu karnym, gdy Al-Ahly uwierzyło w siebie w drugiej połowie i odważniej ruszyło na podopiecznych Carlo Ancelottiego.
- Ocena redakcji:
- 3,4 3,4
- Ocena redakcji
- Ocena użytkowników:
- 3,4 3,4
- Ocena użytkowników
- Twoja ocena:
- Twoja ocena
| Minuty | 78 |
|---|---|
| Gole | 0 |
| Asysty | 0 |
| Strzały | 0 |
| Strzały celne | 0 |
| Podania kluczowe | 2 |
| Faulował | 0 |
| Faulowany | 0 |
| Kartki | - |
15. Valverde
Sokół na nowo rozwija skrzydła. Raczej nie ulega wątpliwości, że był to jego najlepszy występ od powrotu do klubowej rywalizacji po Mistrzostwach Świata w Katarze. W pierwszej połowie miał przebłyski, ale był przy tym dość dyskretny, natomiast w drugiej dał prawdziwy pokaz swojego kunsztu. Zdobył bardzo potrzebną bramkę na 2:0, która ewidentnie go wyzwoliła i dodała wiatru w żagle. Urugwajczyk uskuteczniał swoje dynamiczne rajdy w bocznych strefach boiska, a po stracie piłki jako pierwszy dawał sygnał do pressingu na połowie rywala. Na takiego Fede czekaliśmy.
- Ocena redakcji:
- 4,4 4,4
- Ocena redakcji
- Ocena użytkowników:
- 4,1 4,1
- Ocena użytkowników
- Twoja ocena:
- Twoja ocena
| Minuty | 99 |
|---|---|
| Gole | 1 |
| Asysty | 0 |
| Strzały | 3 |
| Strzały celne | 2 |
| Podania kluczowe | 1 |
| Faulował | 0 |
| Faulowany | 0 |
| Kartki | - |
20. Vinícius
Okazał się skutecznym myśliwym, gdy zapolował na błąd obrońcy Al-Ahly i z zimną krwią wykorzystał tę okazję, przerzucając piłkę nad bramkarzem. Pojawił się w newralgicznym momencie, kilka minut przed przerwą, gdy drużyna szukała sposobu na otworzenie wyniku. Jego współpraca z Rodrygo wygląda obiecująco i przez długi czas właśnie na niej Królewscy opierali swoje ofensywne zapędy. Brazylijczyk był niezmordowany w swoich dryblingach i nękaniu defensywy przeciwnika. Poskutkowało to jednak pokaźną liczbą strat (25), która w przypadku Viníego staje się swego rodzaju tradycją każdego meczu. Wywalczył dwa rzuty karne, przy czym jeden z nich z niewiadomych przyczyn nie został podyktowany. Dał z siebie wszystko.
- Ocena redakcji:
- 4,8 4,8
- Ocena redakcji
- Ocena użytkowników:
- 4,4 4,4
- Ocena użytkowników
- Twoja ocena:
- Twoja ocena
| Minuty | 98 |
|---|---|
| Gole | 1 |
| Asysty | 0 |
| Strzały | 4 |
| Strzały celne | 2 |
| Podania kluczowe | 3 |
| Faulował | 0 |
| Faulowany | 2 |
| Kartki | - |
21. Rodrygo
Zawsze dynamiczny, zawsze groźny. Był bardzo aktywny, a w pierwszej połowie, gdy gra nie do końca układała się po myśli drużyny, brał zespół na swoje barki i wraz z Viníciusem napędzał akcje Królewskich. Mógł wyprowadzić Real na prowadzenie znakomitą, indywidualną akcją, ale trafił w słupek. W końcówce spotkania koronkowo pograł z Ceballosem i trafił na 3:1. Często uderzał na bramkę i był wyjątkowo energiczny w pressingu. Wygląda na to, że rola lidera ofensywy nie jest mu straszna.
- Ocena redakcji:
- 4,6 4,6
- Ocena redakcji
- Ocena użytkowników:
- 4,2 4,2
- Ocena użytkowników
- Twoja ocena:
- Twoja ocena
| Minuty | 96 |
|---|---|
| Gole | 1 |
| Asysty | 0 |
| Strzały | 6 |
| Strzały celne | 2 |
| Podania kluczowe | 3 |
| Faulował | 0 |
| Faulowany | 1 |
| Kartki | - |
19. Ceballos
Wszedł na boisko w 77. minucie i jak zwykle wniósł wiele ożywienia. Od razu prosił o piłkę, by swoimi odważnymi wejściami podprowadzać akcje pod pole karne rywala. Gwoździem programu autorstwa Ceballosa była fantastyczna asysta piętą w stylu Gutiego przy golu Rodrygo.
- Ocena redakcji:
- 4,6 4,6
- Ocena redakcji
- Ocena użytkowników:
- 4,5 4,5
- Ocena użytkowników
- Twoja ocena:
- Twoja ocena
| Minuty | 21 |
|---|---|
| Gole | 0 |
| Asysty | 1 |
| Strzały | 0 |
| Strzały celne | 0 |
| Podania kluczowe | 1 |
| Faulował | 1 |
| Faulowany | 0 |
| Kartki | - |
33. Arribas
Zazwyczaj nie oceniamy zawodników, którzy wchodzą z ławki w 98. minucie, ale tym razem wypada zrobić wyjątek. Zwłaszcza dla kogoś, o kim tyle się mówi w kontekście regularnej gry w Realu Madryt. Carlo Ancelotti okazał się nad wyraz „hojny”, wprowadzając Arribasa praktycznie w ostatniej minucie. Zapowiadał się więc krótki, symboliczny występ odnotowany w pomeczowym protokole. Tymczasem 21-latkowi wystarczyło zaledwie 28 sekund i trzy kontakty z piłką, by precyzyjnym, płaskim strzałem wpisać się na listę strzelców. Niekwestionowany lider Castilli zdobył w ten sposób pierwszą bramkę w seniorskiej drużynie Królewskich. Mamy nadzieję, że nie ostatnią.
- Ocena redakcji:
- 4,4 4,4
- Ocena redakcji
- Ocena użytkowników:
- 4,9 4,9
- Ocena użytkowników
- Twoja ocena:
- Twoja ocena
| Minuty | 1 |
|---|---|
| Gole | 1 |
| Asysty | 0 |
| Strzały | 1 |
| Strzały celne | 1 |
| Podania kluczowe | 0 |
| Faulował | 0 |
| Faulowany | 0 |
| Kartki | - |
16. Odriozola
Bez oceny.
24. Mariano
Bez oceny.
Decyzje trenera
Wyjściowa jedenastka, która wybiegła wczoraj na boisko w Rabacie, przy uwzględnieniu wszystkich okoliczności towarzyszących była optymalnym wyborem. Gdy w drugiej połowie drużyna miała problemy z ułożeniem sobie gry i przejęciem inicjatywy, Ancelotti długo nie reagował. Brak zmian był zapewne spowodowany brakiem zaufania do graczy rezerwowych czy też niedyspozycją Asensio. Ale przecież na ławce zasiadał znajdujący się w ostatnich tygodniach w bardzo dobrej formie Ceballos, który pojawił się na murawie dopiero w 77. minucie. Królewscy w pierwszej połowie znów mieli trudności z wejściem na właściwe obroty, a w drugiej pozwalali rywalowi na zbyt wiele. Carletto będzie musiał również przemyśleć pomysł z przekształcaniem Camavingi na lewego obrońcę, ponieważ Francuz ma niemałe braki w defensywie. Koniec końców rezerwowi przyczynili się do podwyższenia prowadzenia w końcówce spotkania i odniesienia wysokiego zwycięstwa. Mankamenty zatem były, pozytywy – na których można się opierać – również, ale jedna jaskółka i tak wiosny nie czyni. Jeżeli jednak zespół ma się odbudować i odzyskać formę sprzed mundialu w Katarze, a może nawet tę z poprzedniego sezonu, to takie mecze i takie wygrane są do tego najlepszą okazją.
- Ocena redakcji:
- 4,0 4,0
- Ocena redakcji
- Ocena uzytkownikow:
- 4,1 4,1
- Ocena uzytkownikow
- Twoja ocena:
- Twoja ocena
Sedziowanie
Nie był to wzorowo poprowadzony mecz. Andrés Matonte z Urugwaju nie roztaczał wokół siebie aury Szymona Marciniaka z finału mistrzostw świata, a jego decyzje pozostawiały pole do dyskusji. Przede wszystkim ta z 56. minuty, gdy po obejrzeniu powtórek trudno było nie zauważyć faulu zawodnika Al-Ahly na Viníciusie. Ale Matonte po analizie VAR nie wskazał na wapno. Później zrobił to jednak dwukrotnie. Najpierw po przewinieniu Camavingi, następnie El Solii. W drugim z tych przypadków byliśmy świadkami historycznej sytuacji, bowiem po raz pierwszy w dziejach futbolu kibice na stadionie i widzowie przed telewizorami usłyszeli uzasadnienie decyzji arbitra. I jeśli nieczyste zagranie z 82. minuty było faulem, to zdarzenie z 56. minuty tym bardziej. Urugwajczyk był niekonsekwentny, ale na szczęście nie wpłynął na końcowy rezultat.
- Ocena redakcji:
- 2,6 2,6
- Ocena redakcji
- Ocena uzytkownikow:
- 2,8 2,8
- Ocena uzytkownikow
- Twoja ocena:
- Twoja ocena
Styl gry druzyny
- Ocena redakcji:
- 3,6 3,6
- Ocena redakcji
- Ocena uzytkownikow:
- 3,6 3,6
- Ocena uzytkownikow
- Twoja ocena:
- Twoja ocena
Forma przeciwnika
- Ocena redakcji:
- 2,4 2,4
- Ocena redakcji
- Ocena uzytkownikow:
- 2,9 2,9
- Ocena uzytkownikow
- Twoja ocena:
- Twoja ocena
Komentarze (29)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się