– To był inny mecz od początku tygodnia przez wypowiedzi Raíllo czy Maffeo, także ostatni komentarz Carvajala z treningu. Zapowiadano, że wiele się wydarzy. Przez to ludzie od początku gwizdali na Viníciusa i Carvajala. Atmosfera była podgrzewana i przez to też doszło do wielu przewinień.
– Czy zaplanowaliśmy mecz z faulami na Viníciusie? To całkowita nieprawda. Nie jestem takim trenerem. Możecie wstawić mikrofon do szatni. Jestem niezdolny do takich instrukcji. Trzeba go kryć, trzeba kryć go zawsze 2 na 1 i trzeba sprawiać, by nie czuł się komfortowo. Nie możesz pozwolić mu się odwrócić ani ruszyć, bo jak ucieknie, to jesteś martwy. Rozmawiałem osobiście z Raíllo i Maffeo, żeby byli inteligentni. Żeby nie wchodzili w żadne prowokacje. Żeby nie kopali agresywnie ani nie uderzali pięścią, jeśli dostaną siatkę czy sombrero. Wiedzieliśmy, że przy atmosferze wokół meczu łatwo mogło dojść do wyrzucenia ich z boiska.
– W przerwie uspokajałem czy podkręcałem zespół? Nigdy nie jest dla nas dobre otrzymywanie wielu kartek. Jesteśmy dużo gorsi w 10 niż w 11. Dlatego nie lubię, gdy moi zawodnicy zbierają niepotrzebne kartki.
– Pokazane w telewizji prowokacje Raíllo i Maffeo wobec Viníciusa? Nie widziałem ich, ale powiedziano mi, że istniały. Także o pocałowaniu herbu przez Viníciusa przed kibicami. Te rzeczy są niepotrzebne, ale to działo się w piłce też wcześniej. Dzisiaj to widać, bo jest więcej kamer. Ja nie akceptuję tych gestów moich piłkarzy. Ja stawiam na bycie pokornym po zwycięstwie i po porażce. Kiedy jednak przegrywałem i ktoś robił przede mną tańce, to też mi się nie podobało.
– Wskazywanie na 29 fauli Mallorki mnie oburza? Nie, bo tyle razy faulowaliśmy. Zgadzam się, że było ich za dużo.
– Czy Vinícius prowokuje rywali? Ja widzę, że Vinícius domaga się kartek dla rywali, tańczy, pokazuje język, wykonuje gesty do kibiców... Ja nie chcę, żeby robili to moi piłkarze i nie chcę tego widzieć u rywali. Przykro mi, ale dla mnie to brak szacunku dla przeciwnika. Jestem już jednak starszy i może teraz jest inna moda. Ja jednak mam inne zasady.
– Rasistowski okrzyk kibica do Viníciusa? Oburza mnie obrażanie kogoś na tle rasistowskim. Te zachowania to dla mnie jakiś absurd. Jestem Meksykaninem i nie podoba mi się, gdy ktoś określa kogoś rasistowskimi określeniami. Nigdy tego nie zaakceptuję na naszym stadionie ani nigdzie indziej. Trzeba to karać.
– Nie zamieniłem słowa z Viníciusem. Przy karnym rozmawiałem tylko z Ceballosem, a poza tym oczywiście odbyłem rozmowę z moim przyjacielem Carletto.
– Przyznaję, że brak Benzemy i Militão nam pomógł. Benzema porusza tą drużyną, zbiega na boki, robi przestrzenie, jest ich kapitanem. Wiedziałem, że odczują jego brak. Militão to z kolei mocny obrońca, szybki, zdecydowany, zwinny. Widziałem, że Real ma poważne braki, a do tego zabrakło Courtois. Nie wiedzieliśmy, jakim składem zagrają, a do tego uraz miał Kroos i mają przed sobą mundial.
Komentarze (62)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się