Edena Hazarda zabrakło w samolocie na Majorkę, chociaż kilka godzin wcześniej trenował z kolegami w Valdebebas. Okazało się, że w trakcie zajęć poczuł ból w kolanie, który został zdiagnozowany jako tendinosis ścięgna rzepki w lewym kolanie, czyli przewlekłe zmiany komórkowe, w których nie występują cechy zapalenia.
AS podaje, że ogólny czas rehabilitacji i powrotu do pełnej dyspozycji to zazwyczaj 4-5 tygodni, ale wszystko zależy od rozwoju urazu i odczuć piłkarza. Na razie zalecenia to odpoczynek i zabiegi z fizjoterapeutami. W lutym najpewniej nie zobaczymy go już na treningach Królewskich.
To trzecia kontuzja 32-latka w tym sezonie po listopadowym przeciążeniu mięśnia (jeden mecz poza kadrą) i styczniowym skręceniu kostki (dwa mecze poza kadrą). Gazeta wylicza, że to również w sumie 16. kontuzja Belga od transferu do Realu Madryt w 2019 roku. Najpoważniejszą z nich było pęknięcie kości strzałkowej jesienią tamtego roku, które doprowadziło ostatecznie do operacji i prawie 80-dniowej nieobecności, po której atakujący tak naprawdę już nigdy nie doszedł do siebie.
W tym sezonie Hazard wystąpił jedynie w 7 z 33 meczów, w tym w sześciu przed mundialem. Jest czwartym zawodnikiem z najmniejszą liczbą minut, a gorsi są jedynie Mariano, Odriozola i Vallejo. W tym sezonie Eden zaliczył gola i asystę w wyjazdowym starciu z Celtikiem.
Komentarze (55)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się