Real Madryt był najlepszą drużyną pierwszej rundy w Lidze Endesa. Zakończył ją z bilansem 14 zwycięstw i zaledwie 3 porażek. Taki sam wynik osiągnęły Barcelona (która wczoraj wygrała swoje spotkanie, więc ma już 15 wygranych) oraz Baskonia. Bardzo blisko czołowej czwórki znajduje się natomiast Tenerife. Taki tłok w czołówce sprawia, że niemal każde potknięcie kończy się utratą pozycji w tabeli. Tak byłoby dzisiaj w przypadku porażki drużyny Chusa Mateo.
Manresa nie może być zadowolona z pierwszej serii meczów. Jej bilans jest odwrotny do tego, którym może się pochwalić Real Madryt. Katalończycy wygrali ledwie 3 spotkania i pozostałe przegrali. Tak skromny dorobek umieszcza ich w dolnych regionach tabeli razem z Betisem i Fuenlabradą. Manresa walczy o utrzymanie i ostatnio spisuje się nieznacznie lepiej. Pokonała Gironę, a później dopiero po dogrywkach przegrywała z Obradoiro i Unicają. Ten zespół nie ma nic do stracenia, więc dzisiaj będzie dawał z siebie wszystko, by sprawić niespodziankę. Co ciekawe, w Lidze Mistrzów Manresa spisuje się znakomicie i walczy o awans do ćwierćfinałów.
Królewscy podchodzą do tego meczu w dobrych nastrojach, bo w tygodniu pokonali Barcelonę w Eurolidze. Teraz muszą odpowiedzieć Katalończykom na ich zwycięstwo w lidze. Chus Mateo z pewnością dokona pewnych rotacji w składzie. Trener zawsze powtarza, że należy się skupiać tylko na najbliższym meczu, ale trudno zapominać o tym, że w kolejnym tygodniu drużyna rozegra trzy trudne mecze (Panathinaikos, Monaco i Tenerife). Zarządzanie siłami zawodników może mieć w tym przypadku ogromne znaczenie.
Wynik pierwszego meczu: Real Madryt – Manresa 103:89
Mecz rozpocznie się dzisiaj o 12:30. Transmisję na żywo przeprowadzi Canal+ Sport 5.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się