REKLAMA
REKLAMA

MARCA: Ceballos odrzucił oferty z Premier League

Hiszpański pomocnik jest zdecydowany na pozostanie w Madrycie. Klub poważnie rozważa zaoferowanie mu nowej umowy, a on jest na tyle zdeterminowany, że tej zimy odrzucił już kilka propozycji z Anglii.
REKLAMA
REKLAMA
MARCA: Ceballos odrzucił oferty z Premier League
Fot. Getty Images

Dani Ceballos robi wszystko co możliwe i niemal niemożliwe, by odwrócić sytuację, w której jeszcze 10 dni temu nie było innej drogi niż jego odejście z Realu Madryt 30 czerwca. Prawda jest taka, że gra bardzo dobrze i dyskusja w klubie na temat złożenia Andaluzyjczykowi oferty przedłużenia kontraktu już istnieje, o czym informuje teraz MARCA, a wcześniej donosiło także Relevo.

Sytuacja nie dopuszczała żadnych wątpliwości i rachunki prowadzone przez włodarzy Realu Madryt na przyszły sezon nie uwzględniały obecności pomocnika w kadrze. Były gracz Betisu jest przekonany, że jest na dobrej drodze. Jego pewność jest tak duża, że czuje się na tyle silny, iż może odrzucić różne oferty, które w ostatnich dniach pojawiały się na jego biurku, zwłaszcza z Premier League.

REKLAMA
REKLAMA

Ceballos nie wahał się ani przez chwilę. Odrzucił możliwość odejścia, a wszystko dlatego, że widzi możliwość pozostania w Realu Madryt po 30 czerwca. Jego sytuacja kontraktowa pozwoliłaby mu na negocjacje z każdym innym klubem, ale każdy, kto się do niego zwraca, otrzymuje tę samą odpowiedź: „Jestem w najlepszym klubie na świecie i chcę tu zostać”.

Zamysłem dyrektorów Królewskich było niezmienianie podejścia do pomocnika i trzymanie się początkowych planów, jednak występy Andaluzyjczyka sprawiły, że w Valdebebas pojawiły się wątpliwości i myśli, że możliwość pozostanie Ceballosa może być dobrą wiadomością dla Realu Madryt. Wszedł w trudnych momentach i dał do zrozumienia, że może wiele wnieść do zespołu.

Pewność siebie i minuty
Przy obecnej formie Ceballosa możliwość odejścia podczas styczniowego okienka transferowego została całkowicie zamknięte i to nie z powodu kontuzji, z którymi boryka się zespół Carlo Ancelottiego, ale z powodu przekonania o tym, co może wnieść do drużyny teraz i w decydującym odcinku sezonu. Należy pamiętać, że Ceballos był jednym z zawodników, którzy weszli na boisko w finale przeciwko Liverpoolowi w Paryżu, co pokazuje zaufanie, jakim Włoch darzy pomocnika. Różnica jest taka, że ta pewność siebie przekłada się teraz na minuty i momenty niezwykle ważne dla przyszłości Los Blancos.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (11)

REKLAMA