REKLAMA
REKLAMA

Jaskinia lwa faktycznie nie taka straszna

W meczu 18. kolejki La Ligi Real Madryt wygrał z Athletikiem 2:0 po trafieniach Karima Benzemy i Toniego Kroosa. Strata do Barcelony nadal wynosi trzy punkty.
REKLAMA
REKLAMA
Jaskinia lwa faktycznie nie taka straszna
Fot. Getty Images

Real Madryt wygrał, ale mimo niezłego obrazu gry w pewnych momentach nie odgonił na dobre wątpliwości. Królewscy zaliczyli dość nierówne spotkanie. Źle weszli w mecz, ale odpowiedzieli na to w najlepszy możliwy sposób: golem. W pierwszej połowie dobrze spisywali się w defensywie, a ogólny styl gry po trafieniu Benzemy mógł się podobać.

Druga połowa była jednak bardzo ryzykowna. Athletic wyraźnie zdominował Real, który bardzo często musiał myśleć przede wszystkim o obronie. Spisywał się w tym całkiem solidnie, choć gdyby Nico Williams miał lepiej ułożony celownik, nastroje mogłyby być zdecydowanie gorsze.

REKLAMA
REKLAMA

Real przetrwał trudne momenty, dobrze zagrał praktycznie każdy obrońca. Przez dłuższy czas madrytczycy nie mogli znaleźć odpowiedniego rytmu, przez co byli zamykani na własnej połowie. Znów z dobrej strony pokazali się za to rezerwowi – Modrić, Rodrygo i Kroos stworzyli bramkę na 2:0, a Niemiec postawił kropkę nad i nie tylko wobec tej akcji, ale i całego meczu.

Athletic Club – Real Madryt 0:2 (0:1)
0:1 Benzema 24' (asysta: Asensio)
0:2 Kroos 90' (asysta: Rodrygo)

Athletic: Simón; De Marcos (76' Lekue), Paredes, Vivian, Berchiche; Vesga (86' Raúl García), Zarraga (67' Herrera); N. Williams, Sancet (67' Guruzeta), Berenguer (67' Muniain); I. Williams.
Real Madryt: Courtois; Nacho, Militão, Rüdiger, Mendy; Camavinga, Valverde, Ceballos (85' Kroos); Asensio (73' Modrić), Vinícius (83' Rodrygo), Benzema.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (450)

REKLAMA