– W pierwszej połowie byliśmy bardziej skoncentrowani na pracy w defensywie, niż na przytrzymaniu piłki i stwarzaniu im problemów, ale z biegiem meczu zaczęliśmy się uwalniać i graliśmy lepiej. Niewątpliwie pomogła nam czerwona kartka zawodniczki Barçy. Dominowaliśmy, stwarzaliśmy nieco więcej zagrożenia i z biegiem czasu mieliśmy klarowną okazję na strzelenie gola, który mógł sprawić, że wynik byłby inny. Jesteśmy zadowoleni. Dobrze rywalizowaliśmy i dziewczyny mają podniesione głowy, co jest najważniejsze. Byliśmy bliziutko, walczyliśmy.
– Wygrana była w zasięgu? Było widać, że równie dobrze to my mogliśmy wygrać. Naprzeciwko siebie mieliśmy świetną drużynę, ale mieliśmy okazje, by zwyciężyć. Przy wyniku 1:1 mieliśmy okazje blisko pola karnego i dwie klarowne. Jesteśmy trochę wkurzeni, ponieważ widzieliśmy, że zwycięstwo było blisko, jednak nie udało się go osiągnąć.
– Różnice względem Barcelony? Nasze ścieżki są inne i nie możemy się porównywać. My się rozwijamy i za każdym razem jesteśmy coraz lepsi.
– Radziliśmy sobie naprawdę bardzo dobrze. Są pewne detale, których musisz się nauczyć, o których się nie mówi, ale które się przeżywa w takich meczach, jak ten. Mamy wiele młodych zawodniczek, które muszą przeżyć takie doświadczenia. Jestem z nich zadowolony i idziemy swoją drogą.
Komentarze (12)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się