Villarrealu wrócił z ostatniego ligowego meczu w Vigo z dwoma nowymi nazwiskami na liście kontuzjowanych zawodników. Problemy te nawarstwiają się przede wszystkim po prawej stronie boiska, gdyż w spotkaniu z Celtą urazów nabawiła się dwójka jedynych bocznych obrońców, na jakich do tej pory mógł liczyć Quique Setién – Juan Foyth i Kiko Femenía.
Foyth boisko opuścił z powodu kontuzji mięśniowej i bólu ramienia, dlatego trzeba będzie poczekać kilka dni, aby przekonać się, jak będzie wyglądała jego regeneracja w kontekście zbliżającego się pucharowego starcia z Realem Madryt. Femenía natomiast nabawił się urazu prawej łydki. I Argentyńczyk, i Hiszpan po powrocie drużyny do treningów przejdą szczegółowe badania, aby jednoznacznie określić, jak długo potrwa ich przerwa w grze.
Jeśli obaj zawodnicy nie wykurują się na czas, to niewykluczone, że na czwartkowy mecz z Królewskimi w ramach 1/8 finału Copa del Rey na boku obrony wyjdzie stoper Aïssa Mandi. Nie byłby to jednak dla niego pierwszy raz, gdyż Setién już wcześniej miał okazję korzystać z usług Algierczyka właśnie na tej pozycji. Innym rozwiązaniem pozostaje postawienie na zawodnika ze szkółki, ale tutaj wachlarz możliwości jest dosyć mocno ograniczony.
Oprócz Foytha i Femeníi z kontuzjami już od jakiegoś czasu zmagają się również lewy obrońca Alfonso Pedraza i pomocnik Giovani Lo Celso.
Komentarze (5)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się