– Było bardzo trudno. Mecz, który wygrywasz po dogrywce i karnych nigdy nie jest łatwy. To prawda, że Valencia zagrała bardzo dobrze i spotkanie było bardzo wyrównane. Mieliśmy dwie okazje i na koniec szczęście uśmiechnęło się do nas w rzutach karnych. Jesteśmy szczęśliwi z awansu do finału.
– Ich gol był problemem. Wyszliśmy po przerwie i w pierwszej akcji strzelili nam gola. To coś, nad czym musimy pracować, ponieważ w spotkaniu z Villarrealem też straciliśmy bramkę tuż po przerwie. Naprawimy te błędy w najbliższych dniach.
– Zmiana pozycji w trakcie meczu? Jestem do tego przyzwyczajony i nie mam z tym żadnego problemu. Szczęście sprawia mi sama gra, obojętnie na jakiej pozycji. To prawda, że na pozycji stopera czuję się wygodniej, ale jestem szczęśliwy z gry.
– Co przekazał nam trener przed rozpoczęciem dogrywki? Ancelotti motywował nas i przekazał pełną wiarę. To momenty, w których drużyna jest być może pod większą presją, ale jesteśmy pewni siebie, ponieważ mamy za sobą ogrom wykonanej pracy w ostatnich latach. Na koniec wyszło dobrze.
– Co czułem podczas serii rzutów karnych? Byłem pewny swoich kolegów i oczywiście Courtois, ponieważ są najlepsi. Zaufanie, jakie mamy do Courtois jest niewiarygodne i nie chodzi tu tylko o rzuty karne. W każdym meczu pokazuje nam, że jest najlepszym bramkarzem świata. Jestem niezmiernie szczęśliwy, że mam go w drużynie.
– Obrona tytułu? To wyjątkowa okazja. Wygrywanie każdego tytułu z tym klubem to coś cudownego. Stajemy przed kolejną szansą wzniesienia kolejnego tytułu w ostatnich latach, które są niewiarygodne. Trzeba walczyć do samego końca.
Komentarze (6)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.