REKLAMA
REKLAMA

Laso: Tęsknię za trenowaniem

Pablo Laso udzielił wywiadu izraelskiemu portalowi Israel Hayom. Opowiadał między innymi o swoim zwolnieniu z Realu Madryt.
REKLAMA
REKLAMA
Laso: Tęsknię za trenowaniem
Fot. Getty Images

Opowiedz o dniu, kiedy dostałeś informację o zwolnieniu?
Oczywiście nie podobało mi się to i nie był to miły dzień. Zaskoczyło mnie to, jednak zdałem sobie sprawę, że jeśli klub podejmuje taką decyzję, muszę się do niej zastosować. Natychmiast zrozumiałem, że nie mogę żyć z tego, co dostałem jako trener Realu Madryt, tylko muszę myśleć o przyszłości. To otworzyło drogę do nowych okazji. Gdybym wpadł w rozpacz, zawsze byłbym definiowany jako były trener Realu Madryt, a jestem Pablo Laso.

REKLAMA
REKLAMA

Przeczytałem gdzieś, że odrzuciłbyś możliwość powrotu, nawet gdybyś dostał taką propozycję.
To był główny klub w mojej karierze. Jeśli coś takiego wydarzy się w przyszłości, rozważę to. Trudno byłoby odmówić takiemu klubowi.

Opowiedz nam o problemach ze zdrowiem z końcówki poprzedniego sezonu. Jak to wszystko przebiegało?
Obudziłem się tamtego dnia, czując się niedobrze, więc zadzwoniłem do mojego lekarza. Po przejściu badań lekarz poinformował mnie, że muszę zostać w szpitalu. Dwa dni później zostałem wypisany. Mimo że atak serca brzmi jak coś poważnego, muszę przyznać, że nie spowodowało to tak dużego cierpienia i nie wyobrażałem sobie, że moje życie zostanie wywrócone do góry nogami. Lekarz powiedział tylko, że muszę przestrzegać podstawowych zasad dotyczących odżywiania i uprawiania sportu. Od tamtej pory czuję się świetnie, wszystko jest zupełnie normalnie. Nie biegałem maratonów przed atakiem serca i nie planuję teraz zaczynać.

Jak oceniasz wolny czas bez pracy?
To była szansa na odpoczęcie od trenowania po tak długim czasie. Teraz cieszę się tym wolnym czasem z rodziną. Czasami budzę się rano i zastanawiam się, czemu nie jadę na trening. Koszykówka jest moim życiem. Tęsknię za tym. Jednak to, co mi się przytrafiło, należy do życia trenera. Ktoś kiedyś powiedział mi: „Nie jesteś prawdziwym trenerem koszykarskim, jeśli nie zostałeś zwolniony”.

REKLAMA
REKLAMA

Jaki był najlepszy moment z tych 11 lat w roli trenera Realu Madryt?
Niektórzy wskazaliby konkretne rozgrywki czy puchar, ale dla mnie najlepsze były codzienne aktywności, po prostu codzienna praca z tymi zawodnikami, świetnym sztabem w tak znakomitym klubie. Możliwość pracy w tym klubie przez 11 lat zostawia w cieniu jakiekolwiek zwycięstwo.

Kiedy wrócisz do trenowania i gdzie?
To się wydarzy tylko wtedy, kiedy poczuję, że to jest właściwy moment. Jako trener zawsze żyjesz na walizkach. Mógłbym dołączyć tylko do klubu, który by mnie docenił i gdzie mógłbym rozwinąć drużynę. To naprawdę nie musi być klub z Euroligi, trener to trener. Nie lubię takiego podejścia, że kogoś klasyfikuje się tylko jako euroligowego trenera.

Kto twoim zdaniem wygra Euroligę?
Obecnie Olympiakos jest najmocniejszy i najbardziej stabilny, ale to się może zmienić. W tych rozgrywkach jest kilka znakomitych zespołów, wliczając też takie, które trudno ocenić, jak Crvena zvezda, która stała się mocna po sprowadzeniu Facundo Campazzo.

Jaka jest twoja ogólna ocena Realu Madryt jak na razie?
Sprowadzili wielkich zawodników latem, takich jak Mario Hezonja czy Džanan Musa. Mają drużynę z najwyższej półki. Nie ma wątpliwości, że będą mocnymi kandydatami do tytułu.

REKLAMA
REKLAMA

Gdyby w przyszłości pojawiła się taka okazja, chciałbyś dołączyć do Maccabi Tel Awiw?
Gdybym umiał przewidzieć przyszłość, kupiłbym bilet na loterii. Jeśli byłbym rozważany przez Maccabi, byłby to dla mnie wielki zaszczyt.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (0)

REKLAMA