Eden Hazard w Realu Madryt wciąż jest daleki od osiągnięcia sukcesu, którego oczekiwano, gdy hiszpański klub uczynił go najdroższym transferem w swojej historii latem 2019 roku, pisze Mario Cortegana, rozpoczynający dziś pracę na The Athletic. Belg, który w sobotę skończył 32 lata, nie znajduje się w planach ani Carlo Ancelottiego, ani kierownictwa klubu. W rzeczywistości Królewscy wystawili byłą gwiazdę Chelsea na sprzedaż w ostatnich czterech oknach transferowych, od lata 2021 roku do zimy 2023 roku.
Real Madryt w najbliższych tygodniach będzie szukał wyjścia dla Hazarda, ze względu na jego wysoką pensję (może zarobić maksymalnie około 15 milionów euro netto za sezon, wliczając w to prawa do wizerunku, premię za podpisanie kontraktu i bonusy) oraz niewielką skuteczność (zajmuje 20. miejsce w kadrze pod względem rozegranych minut w tym sezonie). Florentino Pérez wie jednak, że sprzedaż czy nawet wypożyczenie jest teraz niemal niemożliwe.
Sam Belg nie chce odchodzić w środku sezonu, zwłaszcza z powodów rodzinnych. Mając kontrakt do końca sezonu 2023/24, jest bardziej otwarty na przenosiny latem, jeśli klub go o to poprosi, jak sam mówił w wywiadzie dla Marki w listopadzie. W przyszłym miesiącu jego dwaj agenci odwiedzą go w Madrycie, aby omówić przyszłość atakującego. Na tym spotkaniu informacje i opinie zostaną ocenione i przedyskutowane, a następnie zostanie ustalone, jak dalej postępować.
Mimo spekulacji Hazard nie prowadził żadnych konkretnych rozmów i nie otrzymał formalnych propozycji: ani Chelsea, ani Newcastle United, ani żaden inny zespół nie zwrócił się do niego poważnie w sprawie dołączenia do nich. Byli pośrednicy, którzy próbowali kreować ruchy, ale nie działo się nic ze strony zawodnika i jego agencji.
Komentarze (25)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się