Real Madryt utrzymał się na pozycji lidera Ligi Endesa mimo porażki przed niecałym tygodniem z Barceloną. Stopniała jednak przewaga nad resztą stawki i obecnie zarówno Barça, jak i Baskonia mogą się pochwalić takim samym bilansem zwycięstw. Królewscy teraz podejmą Gran Canarię, która zajmuje siódme miejsce, ale ostatnio boryka się z problemami, bo Kanaryjczycy przegrali cztery z pięciu ostatnich spotkań. To oczywiście skończyło się stopniową utratą pozycji w tabeli.
Gran Canaria również musi łączyć grę w lidze z występami w europejskich pucharach. W Eurocupie Kanaryjczycy spisują się znakomicie. Na półmetku rozgrywek zajmują drugie miejsce w tabeli z bilansem 7-2. Wyprzedza ich jedynie Türk Telekom, który również może się pochwalić siedmioma wygranymi. Przewaga Gran Canarii jest jednak taka, że w tym roku rozegrali tylko jeden mecz (niespodziewana porażka z Betisem). Od tamtej pory mogli się przygotowywać do pojedynku z Realem Madryt.
Królewscy mieli jeszcze po drodze mecz z Maccabi Tel Awiw. To było ważne starcie dla układu tabeli w Eurolidze i podopieczni Chusa Mateo rozegrali jeden z najlepszych spotkań w tym sezonie. Nie dali szans Izraelczykom, odnosząc wysokie zwycięstwo. Czasu na odpoczynek było bardzo mało, niecałe 40 godzin. Mateo z pewnością dokona pewnych roszad w składzie. Zwycięstwo jest potrzebne, żeby nie stracić pierwszego miejsca.
Mecz rozpoczyna się dzisiaj o 12:30. Transmisję na żywo przeprowadzą Sportklub oraz Canal+ Sport 5.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się