Álvaro Carrillo przedłużył wczoraj swój kontrakt z Realem Madryt do 30 czerwca 2025 roku i Raúl zagwarantował sobie tym samym zatrzymanie swojego Nacho Castilli, jak na boiskach treningowych Valdebebas nazywany jest właśnie 20-letni defensor. Aby zrozumieć, z czego wynika właśnie taka nazwa, wystarczy wspomnieć, że w obecnym sezonie Hiszpan rozegrał w sumie dziewięć spotkań na kilku różnych pozycjach w obronie – cztery w środku, trzy na lewej stronie i dwa na prawej stronie.
Carrillo to piłkarz, który wraz z upływem kolejnych lat staje się dla swojego trenera człowiekiem od zadań specjalnych. Uniwersalny i niesamowicie regularny, a przy tym mimo młodego wieku z wielkim zaufaniem w oczach Raúla, pod którego skrzydłami trzy lata temu jeszcze w zespole Juvenilu A wygrał Ligę Młodzieżową UEFA. Obecny kierownik szkółki Królewskich, Manu Fernández, również zdążył się już poznać na jakości młodego obrońcy, z którym miał okazję pracować w zespole Juvenilu B.
Castilla krok po kroku zapewnia sobie pozostania kolejnych kluczowych zawodników w układance Raúla. Wcześniej przed Carrillo swoje kontrakty do 2025 roku przedłużyli również Peter González, Carlos Dotor i Takuhiro Nakai, a ci najmłodsi w postaci Álvaro Rodrígueza i Álvaro Leivy związali się z klubem do 2027 roku.
Komentarze (6)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się