– Wizyta Realu Madryt to wielka zbiorowa radość. Mamy bardzo dużo zapytań o bilety. Cacereño dobrze tym wszystkim zarządza. Odzyskujemy wielkie oczekiwania wśród fanów, a sam Real Madryt ma w Estremadurze tysiące kibiców. Mówi się o tym, że na stadionie ma się pojawić 20 000 osób, co byłoby pobiciem dotychczasowego rekordu. Nikt by nie zrozumiał tego, gdyby mecz miał być przeniesiony na Bernabéu. Nie wiem, czy Real Madryt faktycznie proponował takie rozwiązanie.
– Według mnie obecny system pucharowy jest perfekcyjny. Cacereño zdołało już wyeliminować Gironę, a przy dwumeczu byłoby o to dużo trudniej. Przy jednym spotkaniu szanse na zwycięstwo są zdecydowanie większe. Życzę Realowi Madryt szczęścia, ale we wtorek niech nie wygra najlepszy, niech wygra Cacereño. Mimo wszystko my swoją nagrodę już mamy, a jest nią sam przyjazd Realu Madryt.
– Śmierć Pelégo? Najbardziej w nim ceniłem to, że nigdy nie opuścił swojej drużyny, był bardzo wierny Santosowi. Czy to właśnie on był najlepszym piłkarzem wszech czasów? Miałem okazję poznać Cruyffa, Maradonę i Messiego i mogę powiedzieć, że to, co pokazuje Messi, jest ponad wszystkim. Nie było innego piłkarza, który przez tyle lat potrafiłby grać na jego poziomie. A my mieliśmy go tutaj u siebie. Bardzo się cieszę z powodu jego zwycięstwa na mundialu, ponieważ to ukoronowanie jego kariery.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się