REKLAMA
REKLAMA

Czy syn Cristiano zagra w Realu?

Niektóre media chętnie kolportują informację, która nie ma wiele wspólnego z prawdą. Czy syn Cristiano Ronaldo rzeczywiście dołączył do madryckiej akademii?
REKLAMA
REKLAMA
Czy syn Cristiano zagra w Realu?
Grudzień 2017 roku. Cristiano Ronaldo Junior w barwach Realu Madryt na Santiago Bernabéu. (fot. Getty Images)

Wczoraj media na całym świecie obiegła informacja, według której syn Cristiano Ronaldo, Cristiano Junior, miałby wrócić do Realu Madryt. Obecnie trudno jednak uwierzyć w te doniesienia.

REKLAMA
REKLAMA

Autorem tej informacji jest Edu Cornago, były dziennikarz ABC czy Asa, który obecnie pracuje w La Razón. Warto podkreślić, że wszystko oparte jest na jednym tweecie tego autora. Na sportowych stronach dziennika La Razón nie ma ani jednej wzmianki na temat przyszłości najstarszego dziecka byłej gwiazdy Realu Madryt.

– Real Madryt ponownie włącza do swojej cantery najstarszego syna Cristiano Ronaldo. El Bichito ma ponad 50 bramek w 20 meczach w drużynie U-14 – napisał wczoraj Cornago, który chwilę później dodał, że Ronaldo nie wróci do zespołu Królewskich.

Wygląda jednak na to, że wiarygodność tych doniesień nie jest duża. Przede wszystkim Cristiano Junior nigdy nie grał w akademii Realu Madryt. Gdy ojciec podbijał Europę w białej koszulce, jego syn ćwiczył w Pozuelo CF.

Dość wiarygodna reporterka Cadena COPE, Arancha Rodríguez, wyjaśniła, że kilka dni temu rzeczywiście Cristiano Junior spędził kilka dni w miasteczku sportowym Królewskich. Wszystko wskazuje jednak na to, że 12-latek będzie doskonalić swoje umiejętności tam, gdzie jego ojciec. Według ostatnich informacji najbliższym klubem najlepszego strzelca w historii Realu Madryt będzie Al-Nassr, grający w lidze saudyjskiej.

REKLAMA
REKLAMA

Dodatkową przeszkodą dla Cristiano Juniora może być fakt, że urodził się w Stanach Zjednoczonych i nie mieszka na co dzień w Hiszpanii. Ma zaledwie 12 lat i tego typu transfer mógłby być niemożliwy ze względu na przepisy FIFA.

Niektóre media nie tylko bezgranicznie wierzą dziennikarzowi, którego wiarygodność jest dość wątpliwa, lecz dodają do tego wyssane z palca bzdury. The Sun napisało, że Cristiano Ronaldo trenował z pierwszą drużyną Realu, co rzecz jasna nie miało miejsca. Nie popisały się także polskie media, które bez wahania rozpoczęły polowanie na głośne nagłówki, dużą liczbę kliknięć i zerową treść.

Nie można wykluczyć, że mało znany dziennikarz, Edu Cornago zrobił wczoraj przedwczesny żart z okazji Dnia Świętych Niewiniątek, który w Hiszpanii obchodzony jest 28 grudnia. To odpowiednik prima aprilis, w którym ludzie płatają sobie figle. Być może Cornago pomylił dzień, a cała reszta chętnie podłapała jego „żart”…

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (20)

REKLAMA