Cacereño, zespół z czwartego poziomu rozgrywkowego, chce powiększyć swój stadion, by za tydzień potyczkę z Realem Madryt mogło obejrzeć aż 20 tysięcy widzów. To oznacza niemal potrojenie obecnej pojemności obiektu.
Z tego powodu rywal Królewskich w Pucharze Króla nie rozpoczął jeszcze sprzedaży biletów i nie poinformował nawet o cenach wejściówek. Te zależą rzecz jasna od tego, ile miejsc będzie można „sprzedać”. W mieście Cáceres mieszka ponad 95 tysięcy osób, więc można przypuszczać, że zainteresowanie bez względu na ceny będzie ogromne.
Przed historycznym meczem w Cáceres działacze Cacereño są w kontakcie z kilkoma firmami, które będą w stanie powiększyć stadion tak, by zmieściło się od 14 tysięcy do 20 tysięcy widzów. Ostateczną decyzję powinniśmy poznać już jutro. Im więcej kibiców będzie mogło wejść na Estadio Príncipe Felipe (Stadion Księcia Filipa), tym tańsze będą wejściówki.
Klub zapewnia, że robi wszystko, co możliwe, by wszyscy zainteresowani mogli zobaczyć Królewskich w Cáceres. Władze celują w sprzedaż 20 tysięcy biletów, co wiąże się z krótkoterminowym wypożyczeniem przenośnych trybun. Finansowo klub i tak powinien wyjść na bardzo duży plus.
Dziś zawodnicy Cacereño odbyli pierwszy trening w Nepalu. Jutro czwartoligowiec zagra mecz towarzyski z tamtejszą reprezentacją.
Komentarze (8)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się